Moim zdaniem 'kobiety' po aborcji (to wciąż kobiety?) powinny od razu przechodzić na rentę, bo tak potwornie ciężki jest ich los. Oczywiście należy je wysterylizować, żeby po raz drugi i kolejny nie musiały przechodzić tej GEHENNY ABORCJI i zmiany grupy inwalidzkiej, bo w końcu trzeba im będzie dodatek kombatancki przyznać, a tego żaden jeZUS nie wytrzyma. Jakieś sanatoria, rehabilitacje, spa, fitness, powiększanie cycków i zadków, pompowanie ust i takie tam drobiazgi, bo po tym co przeszła należy im się jak psu zupa. Oczywiście zanim zajdą w ciążę państwo też powinno im pomóc, wymościć wyrko, dać na prochy i gorzałę, na kondomy z górnej półki, potem coś na kaca itd. No i urlop płatny na skrobankę.
Edytowano