Upadek wroga USA to wolna wola USA w świecie białego człowieka. O ile Chyny mogą mieć o dupie, tyle dla przedsawicieli otrutej cywilizacji łacińskiej jest to koniec końców (czytamy - cała siła skupiona na Rosji będzie przekierowana na ludność ) Puki te k*wy mają wroga państwowego, to jesteśmy bezpieczni. Gorzej jak mamusia nie będzie miała tatusia pod ręką - wtedy będzie wyżywać się na dzieciach.
Komentarze
4Dodajesz komentarz jako:
Michał Bujakowski2 lata temu
Użytkownik usunięty2 lata temu
tomasz ejmond2 lata temu
Berłkot
Użytkownik usunięty2 lata temu
Rosja nie rozpadnie się ani nie upadnie do czasu 3 wojny światowej. Świat hegemonii jednobiegunowej musi wiedzieć że jest jego przeciwstawność. Siła która na teraz jako jedyna może sprzeciwiać się tzw. zachodowi .