Można zarzucać Scottowi Ritterowi nadmierną, nawet trochę bezrefleksyjną prorosyjskość... Ale, przedstawiana w filmie faktografia dotycząca Zelenskiego i jego neobanderowskiej polityki jest trudna do podważenia... Na mnie największe i wstrząsające wrażenie wywarła jego czołobitna wizyta (już jako prezydenta Ukrainy) w siedzibie brytyjskiego wywiadu - MI6. Autor filmu na podstawie tego faktu oraz kilku innych wyciąga wniosek - Wołodymyr Zelenski jest po prostu długoletnim agentem tegoż brytyjskiego wywiadu i wykonuje zadania powierzone mu przez MI6. Koniec, kropka.
Komentarze
3Dodajesz komentarz jako:
dfsulla bb2 lata temu
Mariusz Lubecki2 lata temu
Pan Nikt fajnie nazywa Zelenskiego. Bałwanek-Kreska.
Mariusz Lubecki2 lata temu
Jeśli ktoś lubi słuchać Rittera to jest dużo jego publikacji na https://sputnikglobe.com/ . Zdaję sobie sprawę że Sputnik zawiera sporo propagandy ale możne jakiś rozsądny metaprzekaz z niego wydestylować - w każdym razie polecam. Oczywiście z poziomu google się na sputnik nie wejdzie, wszystko blokowane. Można z wyszukiwarki Yandex.