Któregoś dnia wybiorę się do Watykanu z wanną pełną świeconej wody i zaproponuję frankowi bergolio satan o kąpiel oczyszczającą.
PILNE! UJAWNIAMY szokujące fakty ws. Papieża Franciszka! Masońska sekta w Watykanie? Abp J. P. Lenga
859 wyświetleń · 4 lata temu
Szanowni Widzowie! Prosimy o wsparcie budowy Niezależnej Platformy Video BanBye. Darowizna https://klubwm.pl/donate/ nr konta PKO BP 32 1020 4900 0000 8402 3321 0095 tytułem: Darowizna – nowa platforma video
Komentarze
9Franciszek jest ekskomunikowany za propagowanie szczepionek wśród ludzi
Jak porównuję kapłanów z mojej młodości i dzisiejszych widzę ogromną różnicę. Obecni nie mają tego Bożego ducha ,ktory mieli dawniej kapłani
Jeśli miejsce Chrystusa jest w naszych sercach to z Chrystusem żyjemy w przyjaźni, gdyż faktycznie mieszka przy samej naszej Jaźni. Jak więc przed nim klękać - skoro jest z nami. Człowiek zaś zwykle klęka przed katem. a w szczególności przed Szatanem, który - jak się człowiek nie ukorzy - to ten gotów jest go zniszczyć, a nawet zabić. Kogóż to z Bogów - księża zapraszają na mszę, że wierni ciągle muszą padać na kolana i prosić Go o litość i łaskę? Takich księży zwykle Ojciec Pio nazywał rzeźnikami - i wiedział dokładnie co znaczą te słowa. Księża Ci opowiadają już takie brednie i farmazony, że aż ciężko słuchać. Ciągle jakieś dogmaty i zastraszanie - to jakbym słuchał co najmniej Geringa, który twierdził, że ten przejmie rządy - kto będzie umiał straszyć najlepiej. Już nie wystarcza im Szatan do straszenia i wymyślają diabłów i demonów, a ostatnio strasznego wirusa co się zwie Covidem i rozpętuje takie piekło jakiego człowiek jeszcze nie widział, ale powinien na same pogłoski - paść na kolana i błagać o litość i życie - tyle, że Ten litości nie zna i bierze wszystko co do niego należy.
Nawet gdyby Abp Lenga mylił się w 50% swoich spostrzeżeń (a jestem przekonana , że się niestety nie myli)...to i tak wieje grozą i smutkiem. I jestem przekonana, że ktoś prędzej czy później będzie próbował "uciszyć" tego bardzo odważnego i zdeterminowanego kapłana. Mam wielki dylemat...już od dawna borykam się z pytaniem...GDZIE JEST GRANICA POSŁUSZEŃSTWA WOBEC PAPIEŻA człowieka? Bo zawsze wysoko ceniłam sobie posłuszeństwo np świętych.Jednak oni wtedy mogli przeczekać, mieć nadzieję i wiarę, że omylny nie znaczy zły. Poza tym problem dotykał ich osobiście a nie całej ludzkości. Co by było gdyby usankcjonowano podział KK na ten "prawdziwy, tradycyjny" i "ten modernistyczny, zaprzedany"? Czy "legalnym" wobec Pana byłoby wybranie nowej głowy Kk? Czy to my bylibyśmy tymi odszczepieńcami , którzy wypowiedzieli posłuszeństwo papieżowi?...Czy sakramenty święte...nadal byłyby święte? Nurtuje mnie to od dawna....taki niepisany podział już istnieje przecież. Co robić...poza modlitwą oczywiście. Tylu jest jeszcze "dobrych" kapłanów, którzy także cierpią patrząc na to wszystko....czy gdyby taki podział zaistniał...byli by suspendowani?.
Korzystajmy z Sakramentów Świętych póki są, bo przyjdzie czas gdy będziemy chcieli się wyspowiadać a nie będzie u kogo
Teraz pytanie, czy pokazanie tego gestu Papieża to nie manipulacja, bo ten gest oznacza "miłość" w języku migowym, a to podobno było spotkanie z głuchoniemymi na Filipinach. Patrzmy na wszystkie fakty.
Bardzo dobry program.