Uważam, że aktualnie największym problemem Polaków jest słownictwo i sposób wyrażania myśli. Wg Genezis Starego Testamentu - pierwszą prośbą Stwórcy było, a więc i jest - by człowiek dobrze się zastanowił i wszystko co istnieje - nazwał i nazw tych używał jako prawidłowych i właściwych. Niby to nic ważnego i szczególnego, ale wg Ojca Pio - wiele nazw i idei jest pochodzenia innego, a wręcz szatańskiego i przynosi wiele szkód oraz zła. Dlaczego o tym piszę? Otóż wg Ewangelii Jana - Słowo jest Bogiem i to ono wraz z pierwiastkiem Miłości kreuje istniejący Świat. Aktualnie Świat jest w takim chaosie i podejrzewam, że Słowa mają w nim zdecydowany udział. Sam dakalog jest zapisany w sposób całkowicie chaotyczny i dwuznaczny. Z tego powodu Jehoshua zamienił go na przykazanie Miłości. Innymi słowy - co zostanie uczynione z Miłości - uczynione zostanie dobrze. To właśnie z tego powodu trafił na krzyż, a wiele religii, a w tym i katolicka - do dziś uznaje dekalog jako główny składnik ich wyznania. Pani Aniu - bez obrazy - po co mam słuchać Pani Audycji, Prelekcji, Stacji, Fundacji lub też Rozgłośni - skoro sama nazywa to Pani " Kanałem "? Zwykle kanałami spływały ścieki i wody gruntowe lub melioracyjne, a aktualnie przekopy łączące jakieś zbiorniki wodne. Są to rzeczy ważne, ale tam bym prawdy nie szukał - chyba, że tam ją ktoś przed Światem ukrył. Szkoda, że nie przeczytałem wywodów św. Tomasza z Akwinu, gdyż lubię odnosić się do źródła , ale w życiu różnie bywa. Pozdrawiam
Edytowano