Jestem osobą wierzącą i Jana Pawła II uważam za wyjątkowego i dumny jestem z tego co czynił. To Papież wiary i modlitwy, Papież walczący o życie poczęte i wolność krajów post komunistycznych, które dzięki jego działaniom wyrwały się z jarzma ZSRR. Jest to pierwszy i w zasadzie jedyny, który doprowadził do wielu spotkań światowych z młodzieżą. Jest to Papież, który świątynię dla Boga budował w ludzkich sercach. Czy jako człowiek mógł wszystko co popsute - naprawić? W tym rzecz, że nie. Czynił wszystko co tylko możliwe, aby zmienić ten świat na lepszy i tego dokonał. Wszystko zaś co dotyczy pedofilii i różnych zboczeń - są to sprawy kryminalne i sprawy indywidualnego sumienia, za które jako człowiek nie odpowiada. Od czasu, gdy księża nie mogą zakładać rodzin - jest to sprawa ciągła i permanentna i z tego powodu KK rozpada się i nie istnieje taka siła , aby to naprawić i poprawić. Już sam Jezus zaproponował by świątynię dla Boga budować w ludzkich sercach i miłować Boga z całego serca, całej duszy i całej swojej mocy i bliżniego jak siebie samego. I właśnie temu Papież się poświęcił i za to ludzie są mu wdzięczni i miłują go za to do tej pory nawet ludzie innych wyznań. Karol Wojtyła był człowiekiem, a nawet Bóg który teoretycznie może wszystko - czeka w wielu kwestiach by człowiek do tego dojrzał i sam to w sobie zmienił. Naprawa człowieka to bardzo złożony proces i nasz Papież w tym kierunku bardzo dużo uczynił i z tego powodu to najlepszy Papież jakiego gościliśmy na Ziemi. Niestety ludzie są tylko ludźmi i wszystkim się nie dogodzi. To człowiek musi pragnąć zmiany i podążać w tym kierunku. Jeśli ktoś tego nie rozumie to daje temu wyraz w właśnie tego podobnych oskarżeniach.
Edytowano