Problemem jest skłócenie środowisk prawicowych i narodowych. To dzieje się dlatego ,że wbrew pozorom skutecznie szczuje na nich na wzajem środowisko gazety wyborczej i lewica. Dzieje się to w ten sposób ,że wybierają jakąś osobę dorabiają jej mordę. Później tak zdyskredytowaną osobę stawiają w sytuacji ,że inni chcąc uchodzić za przyzwoitych odcinają się od niej. Przykład? Proszę bardzo. Po akcji gaśniczej G. Brauna prawie cała Konfederacja zaczęła się odcinać od niego. Zamiast przemyśleć sytuację i wykorzystać to na swoją korzyść zaczęli potępiać , kombinować itp. Tak długa jak lewactwo i poliniacy będą recenzować prawicę a ona będzie to tolerować i się kajać nigdy nie będzie jedności i nigdy nie będzie sukcesu wyborczego.
ORDYNACJA WYBORCZA I BRAK KONSOLIDACJI ŚRODOWISK PRZYCZYNĄ PORAŻKI.
289 wyświetleń · 2 lata temu
Brak wiedzy nie zwalnia z odpowiedzialności. Utożsamiasz się z naszym światopoglądem to napisz do nas: stronnictwo.pl@gmail.com
Komentarze
5I potem rządzący bredzą, że nie fałszują wyborów, a przecież ordynacja wyborcza to jest już jedno wielkie fałszerstwo, nie odzwierciedlające rzeczywistego stanu Polaków i ich wyborów! I oczywiście jestem ZA aby się łączyć a nie dzielić - tylko tak można odzyskać Polskę dla Polaków!
Edytowano
Byłam dziś na marszu antywojennym organizowanym przez p. Leszka Sykulskuego i widzę wiele zbieżności jeśli chodzi o polska rację stanu z np. PJJ czy nawet Ko fy, ale gdyby wróciła do swoich źródeł i pozbyła się tego wichrzyciela Wipplera. Różnice są w podejściu do Rosji, ale na pewno interes Polski jest zbieżny. Nie uważam też, że Rosja jest największym naszym wrogiem, ale zupełnie inne kraje. Może Panowie prowadzący zec hcą mediować, aby te wymienione ruch7 i ugrupowania stworzyły coś w rodzaju wspólnej listy.
Konfederacja może sięgnąć podobny wynik co w wyborach do Parlamentu RP i samorządowych - brak ścisłej konsolidacji ze środowiskami prawicy - PJJ (chyba tylko na Podkarpaciu a nie w całej PL), Ruch Obrony Polaków (Sumliński/Gadowski) - idą solo, Korwin - solo, a reszta małych komitetów prawicowych - tak samo solo... Znowu będzie rozbijanie głosów i znowu dostaniemy sytuacje typu jak u pana Tomasza Buczka na PDK - braknie 273 głosy do mandatu.... A Krzyś Bosak zachłysnięty procentami - mówił na antenie TVP - że liczy na co najmniej 5 mandatów a może nawet na 7-10 przy sprzyjających wiatrach... Nie będzie 7 ani 10 mandatów jak nie będzie konsolidacji ścisłej środowisk prawdziwej prawicy - będzie to samo co było w połowie lat 90. z Konwentem Św. Katarzyny i Sekretariatem Ugrupowań Prawicowych - gówno z tego wyjdzie Konfederacja jako taki AWS coś tam ugra (nie koniecznie od razu rząd) ale potem się rozpadnie i znowu trzeba będzie budować wszystko od nowa... a kto na tym skorzysta? Cimoszewicze, Millery, Tuski, Czarzaste, Hołownie.
Żydowscy akcesorzy wstąpienia do Unii pieją z zachwytu po 20 latach. A my normalni Polacy znależliśmy się w czarnej dupie. Wara Wam !!!