Pierwsza faza to kasy chorych. Stopniowo trzeba wprowadzać konkurenyjność i zmierzać do prywatyzacji co najwyżej refundując w etapie przejsciowym opiekę medyczną. Za dużo jest tam braku efektywności i rozkradania. Personel i tak przejdzie do instytucji prywatnych bo jest potrzebny a obiboki niech odpadną.
Zarządzanie Państwowe, NFZ, Spółki Skarbu Państwa, Adrian Zandberg, Socjalizm, Kisielewski
148 wyświetleń · 9 mies. temu
Za każde wsparcie dziękuję: https://buycoffee.to/prostychlop Nr konta: 83102038020000170200196261 Margaret Thatcher powiedziała kiedyś: "nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad"... Ktoś na to co "darmowe" musi się zrzucić, do tego zrzucić się na urzędników i polityków, którzy będą tym przedsięwzięciem "zarządzać" tworząc wesołe miejsca pracy dla swoich rodzin. Weterynaria jest w Polsce całkowicie sprywatyzowana, stomatologia na przykład NIE jest, mimo to większość dobrowolnie płaci za dentystę prywatnie, bo system jest niewydolny...
Komentarze
2Każde przedsięwzięcie państwowe to rurociąg szmalu w który cwaniacy chcą wkręcić własny kurek i po cichu sobie upuszczać. Medycyna i szpitale istniały setki lat bez systemu ubezpieczeń społecznych. Polscy rolnicy jeszcze do końca lat siedemdziesiątych nie mieli ubezpieczeń społecznych. Wszyscy oni mieli się dobrze. I lekarze i pacjenci. W 2026 minie rocznica stu lat eksperymentu socjalistycznego na narodzie polskim.