Gdzież szukać takich lekarzy - no chyba jedynie pośród wykluczonych i pozbawianych prawa wykonywania zawodu, gdyż ratują honor i sprawdzoną wiedzę na temat metod ratowania życia i przywracania zdrowia, a obecna medycyna takich uprawnień po prostu już się pozbyła. Polska i Europa, a nawet USA, czy Kanada to kraje , gdzie obowiązuje medycyna rockefellerowska, czyli ta , która zajmuje się szkodzeniem, truciem, eugeniką i wypieraniem wszystkiego co światłe i zdrowe. No cóż - jaki pan taki kram. A kto panem - to ci co maja dużo pieniędzy bo drukują je na potęgę i nie muszą na nie pracować - to problem umierającej cywilizacji, tych co zamiast budować dla Boga świątynię w sercach - szukają Boga wśród księży i murów od dekad martwego kościoła. Za Świętego Franciszka zaczęto budować zakony. Za Świętego Ojca Pio Watykan po wielokroć stał się jego więzieniem. Za Papieża Polaka martwy i cuchnący trupiarnią Watykan przestał być Mekką dla parafian "czytaj ciemniaków" i w tym miejscu Papież podróżował po świecie i budował świątynie dla Boga w ludzkich sercach i przynosił ludziom wolność i odwagę brania losu we własne ręce i pozbawione strachu umysły i serca, ale pełne Chrystusa, nadziei, miłości i prawdy. Może już czas by odświeżać nauczanie Papieża by przeć ku wolności i światłości. Jest wielu spośród JP II, dla których Papież ryzykował życiem, a którzy po prostu usiedli na laurach. O wolność lud zniewolony zawalczyć musi samodzielnie, gdyż goszcząc Boga w sercu mamy o wiele większą szansę niż ci, którzy maja w skarbcach nadrukowane bank knoty, czyli puste papiery i banknoty bez jakiegokolwiek pokrycia. Obecna władza to gady żerujące na martwym od dekad Kościele i ludziach, którzy wierzą jeszcze w te kościelne kłamstwa i brednie. Człowiek z Bogiem w sercu to siła niosąca wolność i światłą przyszłość całej ludzkiej cywilizacji.
Edytowano
