Tzn. trudno nazwać tych co nami rządzą elitami. To są miernoty wypchane przez obcych albo wręcz z korzeniami nie polskimi. Elity by się znalazły tyle że jest ogólna zmowa tych pierwszych żeby nie dopuścić do głosu tych drugich W ostateczności gdy wreszcie ludzie przejrzeli i zechcieli zmiany na lepsze właśnie wybierając swoich przedstawicieli wśród osób należących naprawdę do elity : patriotycznej, intelektualnej, ideowej itd. to gdy ziemia zaczyna się palić pod nogami i już nie wystarcza zwykłe fałszerstwo wyborcze wtedy wprowadza się wariant rumuński, francuski czy coś tam u nas von der Layen ( https://www.facebook.com/reel/538644668524888 ) brzdąka o jakimś okrągłym stole. Jak coś to też pozostaje użycie cyngla jak w przypadku Fico, choć na szczęście nie udało się i wyszedł z tego cało. Tak przy okazji niedawno zwolniono u nas niejakiego Cybę ( o czym wszyscy trąbią) oskarżonego za mord polityczny na dożywocie ale już wyszedł. Wariatów do wykorzystania w jakiejś szemranej robocie nie brakuje .
Edytowano