BanBye

Beatyfikacja bez precedensu! Kim była bohaterska rodzina Ulmów? M. Zając

wR
wRealu24

27 tys. Widzów

1 tys. wyświetleń · 3 lata temu

https://muzeumulmow.pl/pl/ https://ulmowie.pl/ Dziękujemy za udział w Marszu Polskości i Pikniku Patriotycznym! Teraz musimy wywiązać się ze zobowiązań i opłacić faktury wynajem, miedzy innymi salę, nagłośnienie, artystów, obsługę techniczną. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/aa9fw4 Telewizja wRealu24 potrzebuje Twojej pomocy! Pomóż utrzymać wspólne dzieło tysięcy polskich patriotów! INFO 👉 https://wrealu24.info/wspomoz-nas.php (PKO BP): 81 1020 4900 0000 8502 3142 0193 Tytułem: darowizna na wRealu24. Darowizna PayPal https://www.paypal.com/donate/?hosted_button_id=WRLH6MPADYW58 DANE DO PRZELEWÓW ZAGRANICZNYCH: IBAN: PL81102049000000850231420193 SWIFT/BIC: BPKOPLPW Serdecznie zapraszamy do zakupu książki Marcina Roli „Kulisy indoktrynacji”, która jest cegiełką wspierającą telewizję wRealu24! Link do zakupu: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Kulisy-indoktrynacji-Marcin-Rola-CEGIELKA/5348

Komentarze

35
Dodajesz komentarz jako:
AK

Dziwne jest to wszystko, przepraszam, sprawa jest delikatna, ale jakoś mi się to wszystko nie składa. Dlaczego dzieci, zwłaszcza nienarodzone - czy tylko dlatego, że zostały zamordowane? Bo decyzję podejmowali dorośli, dzieci się podporządkowały, więc dlaczego beatyfikacja? Zostały po prostu bestialsko zamordowane, tak jak tysiące polskich dzieci wtedy. Poza tym nie mogę się zgodzić z Panią, która bardzo poetycko rozpływa się nad miłością. Owszem zgadzam się co do tego, że czas był wyjątkowy. Ale to co innego niż np. śmierć o. Maksymiliana Kolbe - także w wyjątkowym czasie i miejscu - nie ma większej miłości niż oddać życie SWOJE za przyjaciół swoich - SWOJE. Oni oddali życie swoje i swoich dzieci. Wiedzieli, że jest bardzo prawdopodobne, że przypłacą to śmiercią. Więc poniekąd poświęcili życie swoich dzieci dla ratowania innych ludzi. Pani postrzega to jako coś "lepszego" niż oddanie tylko życia swojego. Przykro mi, ale nie umiem w ten sposób tego interpretować, bo dzieci, choć małoletnie, to jednak nie są częścią ani własnością swoich rodziców. Są im dane przez Boga w opiekę. Poświęcenie siebie jest chwalebne. Ale tu było poświęcenie siebie oraz drugiego człowieka, w dodatku uzależnionego od "decydenta", za życie trzeciego. Tak to rozumiem. Choć podziwiam bohaterstwo tych ludzi. Ale wątpliwości mam duże. Mam nadzieję, że ta decyzja została podjęta w zgodzie z prawem Boskim, a nie ludzką poprawnością polityczną, do czego przyzwyczaja nas niestety Papież Franciszek. Zapewne nie bez wpływu na ten zmącony obraz, jaki widzę w kontekście tej beatyfikacji jest to, w jaki sposób Papież notorycznie podważa zaufanie Kościoła do władz kościelnych... Smutne.

J.
JerzyNek .3 lata temu

Ale gdzie tu świętość w sensie obrony WIARY???

AW
Alina Warszawa3 lata temu

https://naszeblogi.pl/comment/430473#comment-430473 (....) W relacjach z Markowej można było zobaczyć tablice pamiątkową, zaczynającą się od słów, że Ulmowie "poświęcili życie" ... ULMOWIE NIE POŚWIĘCILI NIKOMU ŻYCIA SWOJEGO, ANI SWOICH DZIECI!!!!! ONI - BEZBRONNI - ZOSTALI BESTIALSKO ZAMORDOWANI PRZEZ NIEMCA (i Słowaka, któremu wydał rozkaz) tylko dlatego, że dali schronienie innym bezbronnym ludziom, Żydom, których "prawo niemieckie" pozbawiło naturalnego prawa do życia! Cała uroczysta msza św. beatyfikacyjna też była dość dziwna. Rodzina Ulmów wyjątkowo zasługuje na powołanie w poczet błogosławionych, bo wszyscy stracili życie niewinnie, niosąc ratunek innym bliźnim w imię nauki Chrystusa. Ale nie można zamilczać KIM BYLI ZBRODNIARZE i co robili w latach 1939-1945 na terenie Polski! Tego niestety nie usłyszałam z ust papieskiego kardynała ... Była to świetna okazja do pokazania niemieckiej buty, do wspomnienia o odszkodowaniach za zbrodnie np. na Ulmach. Kto wie czy nie jest tak, że rodzina żydowskich ofiar dostała odszkodowanie w Izraelu, a rodzina Ulmów - żadnego? Czy Weronika Ulma i Józef Ulma są wzorami do naśladowania? Tak i nie. Tak - jeśli chodzi o ich święte życie, miłość rodzinną i pracę dla dobra rodziny i otoczenia. I absolutnie nie jeśli chodzi o śmierć! Polacy nie mogą dać się mordować ot tak po prostu, nawet dla ratowania Żydów, czy innych nacji. Na ich wdzięczność nie ma co liczyć.

Edytowano

AB

Pan Jezus naprawdę wymaga od nas poświęcenia własnej rodziny? Narażanie swoich dzieci na śmierć nazywacie bohaterstwem. Straszne!

JK
Jan Kowalski3 lata temu

Ulmowie jak i wielu frajerów co narażało życie swoje, swoich rodzin oraz sąsiadów to żadni bohaterowie...narazali rodakow by ratowac parchow no sory ale z historii powini wiedziec ze akurat od tej mniejszosci NIGDY nie bedzie dla nas wdziecznosci i nad nami litosci NIGDY!! to tak jakby hiena chciała ratować malutkie lwiątko bo takie miłe bezbronne>>0 wyobrazni nic komplenie nic myślenia na 10 lat do przodu nic

AR
A Ro3 lata temu

Nie uważam tego jako bohaterstwo. Nigdy bym nie naraziła życia swoich dzieci. Kara za to była oczywista. Może oceniam to z perspektywy czasu, patrząc co Żydzi wyprawiają