Patologizacja medycyny postępuje i to według zasad bandytów z Davos i tym podobnych organizacji i fundacji typu Billa i Melindy itp. Za czasów Stupida 19 mordowano ludzi w szpitalach za pomocą respiratorów podkręcając na hiperwentylacje, celowo uszkadzając płuca i pacjent bez zgody rodziny zostawał skremowany. Czyli bez sekcji nie można było niczego udowodnić, dowody zatarte, a szpital dostawał forsę za pacjenta przyjętego z pozytywnym testem około kilkanaście tysięcy zł. Przykładem jest sprawa żony W. Olszańskiego Agnieszki Fatygi zmarłej w 2020r. Przypomina mnie się też sprawa "łowców skór" ze szpitala w Łodzi gdzie lekarze, obsada ambulansu i pracownicy domu pogrzebowego byli ze sobą dogadani i zabijali ludzi dla pieniędzy, którymi się dzielili. Starsze osoby dostawały Pavulon w karetce i umierały w drodze do szpitala. Ludzie osądzeni w tej sprawie już chyba wyszli z więzienia do dziś, a to co się działo przez lata srajdemi pozostaje poza wymiarem sprawiedliwości i ci pseudolekarze też robili to dla pieniędzy. Dzisiaj przerażające staje się dostać się pod opiekę publicznej służby zdrowia.
Edytowano