Własnie rozpada mi się drugi związek. Książkę przeczytałem dwa dni temu.Teraz mam inne spojrzenie na rzeczywistość której jest tematem.Wnioski : feminizm i środowisko orają głowy i będą je orać gdyż są tylko narzędziem do czegoś większego......No i do tego nakłada się kobieca natura.
Edytowano