Poliniacy zatracili tożsamość. Najlepszym przykładem tego że Poliniacy mają wyprane mózgi przez TV jest to że uwierzyli w szprycę.
GŁUPOTA I ZAPRZAŃSTWO WE WSPÓŁCZESNYM POLSKIM SPOŁECZEŃSTWIE
477 wyświetleń · 1 rok temu
Książka - GŁUPOTA I ZAPRZAŃSTWO WE WSPÓŁCZESNYM POLSKIM SPOŁECZEŃSTWIE - prof dr hab. Gabriel Łasiński https://prohibita.pl/p273,ksiazka.html
Komentarze
5Dziękuję za wspaniały komentarz. Pozdrawiam Panią serdecznie.
A w dupe kopany szwab klaus i jemu podobni, będą mieć wszystkie wygody tylko niewolnicy nic. Mam nadzieję, że dobry Bóg na to nie pozwoli a oni słono zapłacą za to ogromne zło. Pozdrawiam.
Pan Łasiński to teoretyk sportu o nieznanej proweniencji. Napomknę, że Myrcha też 'zrobił' doktorat, a profesury taki Komoruski rozdawał szuflą, byle aplikant należał do jego komitetu wyborczego. Pani występująca w filmiku jest kopią Anodyny, choć szczęśliwie uświadomiła sobie, że lepiej nie przesadzać i zdjęła okularki. Teraz robi tu za intelektualistkę dla ubogich i znawczynię podskórnych procesów w 'polsce'. Większość tu 'mondrujących' to właśnie tacy eksperci, a ani jednego mądrego, żeby tu i teraz zdobyć pozwolenie na Marsz Niepodległości. Czyżby nie pozwalała na to ich rzeczywista głupota i zaprzaństwo? No i spójrzcie na tą poniżej, która pseudopatriotycznie ejakuluje tu umysłowo po to tylko, żeby sobie zrobić dobrze.
Co do braku poczucia stanu naszego życia i bierności w obliczu smagania nas wszystkich przez POMYSŁY marionetkowych postaci warszawskich. Po pierwsze wyhodowano leniwe umysłowo społeczeństwo. Uzależniono od ZDOBYCZY cywilizacji. Wpędzono w konsumpcjonizm i akceptację wiecznego życia na kredyt. Ludzi nauczono wygodnictwa i komfortu aż do absurdu. Obecnie nikt już prawie nie jest gotów zaczekać na autobus, lecz chce jechać natychmiast i teraz. Autobusy śmierdziały zawsze ale kiedyś ludzie nie byli tak zniewoleni przez wygodnictwo i radzili sobie ze wszystkim. Snobizm za cenę wiecznych długów. Nie używany umysł swoim ilorazem inteligencji zbliżył się do poziomu małpy człekokształtnej. Wieje grozą? A no wieje. Co do pędzącego z szybkością światła armagedonu światowego. Jest pewien próg zdarzeń po przekroczeniu którego nawet największy zaprzaniec i ignorant zaczyna myśleć. Prawie zaraz zaczyna wielopoziomowo działać. Im szybciej toczy się POSTĘP tym bardziej motłoch zaczyna budzić się. Na pewnym poziomie zmian do głosu dochodzą najgłębsze prawdy i podstawowe zasady moralne zakodowane w nieświadomości zbiorowej. Odzywają się wówczas instynkty samozachowawcze oraz instynkty obronne. Pojawiają się samoistnie sygnały o zagrożeniu krytycznym. Powstaje aktywność myślowa i wszelka inna. Umysł pełzaczka zaczyna myśleć i działać. I tak rusza domino buntu powszechnego nie do opanowania przez jakiekolwiek struktury władzy decyzyjnej oraz służalczej wobec układów wszelakiej maści.