O czym mowa... Jezus Chrystus,syn Boży nie przyszedł na świat w grudniu ,nie kazał obchodzić żadnego Bożego narodzenia. Pierwsze zdanie mówi samo za siebie więc się nie potrzeba nawet wypowiadać na temat pasterki itd. Kiedyś wmawialiście ludziom ,że potraficie spowodować zaćmienie słońca. Taki wyświechtany ale zawsze przykład. Jedyne co się zgadza to to ,że Boga trzeba mieć w sercu bo tam mieszka Bóg a nie w świątyni ręką ludzką uczynioną,brzydzi się tymi sztucznymi bożkami przed którymi symbolicznie klękacie. Proponuje zamienić księdza na pastora. W dni powszednie do pracy a w niedzielę ,która tak naprawdę jest pierwszym dniem tygodnia a nie siódmym na posługę z tzw powołania i za darmo. Amen. Zapomniałem dodać ,że choinka pogańska,obżarstwo,alkohol często i zgoda na czas "świąt" oraz pusty talerz ,żeby uspokoić sumienie. Bóg jest i jest baardzo inteligentny jeśli można tak powiedzieć baardzo nie zrozumiale dla nas ludzi co widać dookoła ale na pewno nie mieszka w kosciele.
Edytowano