Numer seryjny kart jak najbardziej jest możliwy bez jawności głosowania. Efekt podobny jak komuś kartę SIM do telefonu przysyłają, kody PIN, PUK są na niej zakryte i dopiero trzeba zdrapać siatkę maskującą. Podobnie jak losy na loterii karty zdrapki by dostać się do kodu trzeba zdrapać. I jakoś nie ma problemu, że się coś pomiesza.... Do komisji trafia dedykowana dla niej paczka z plikiem kart, celowo pomieszanych kolejnością numerów seryjnych w pliku, aby wydający karty nie wiedział jaki numer wydaje (by nie były one kolejno rosnąco numeracją w pliku ułożone) i powiązał go przypadkiem z głosującym by wiedzieć jak zagłosował. Głosują jak ma potrzebę zdrapuje sobie w czasie głosowania maskę z numeru seryjnego, a na ścianie lokalu ma podane, że nr i seria (wskazująca województwo, okręg, gminę) karty może być tylko i wyłącznie w przedziale od aaaa xxxx do bbbb yyyy dla jego komisji wyborczej - czym potwierdza, że nikt nic nie pomieszał na etapie dostarczenia kart do lokalu wyborczego i już jest to jakieś utrudnienie by ktoś lewych kart nie dosypał do urny. A zamiast bawić się w seryjne numeru, bo lud się boi wiecznie mówić o swoich poglądach, to pozostaje przejrzysty sposób głosowania https://www.youtube.com/watch?v=rXLj10G-Vns
Edytowano