BanBye

NOWY ZWROT NA UKRAINIE, sytuacja wymyka się spod kontroli!

Pl

666 wyświetleń

NOWY ZWROT NA UKRAINIE, sytuacja wymyka się spod kontroli! https://rumble.com/v6lnh9p-nowy-zwrot-na-ukrainie-sytuacja-wymyka-si-spod-kontroli.html

FilmyNewsyZdrowie

Komentarze

11
Dodajesz komentarz jako:
JZ

Wiesław Szczurek, jeżeli coś wprowadzamy to do, do Ukrainy, NATO chciałoby wejść na Ukrainę ............................ Dlaczego nie Czytasz całości ??? Dlaczego masz problemy z Językiem Polskim ???? Słowo "na" wynika z wprowadzenia niemczyzny do języka Polskiego : Jadę w kierunku Berlina - Ich fahre nach Berlin === NACH !!!!!!

WS

Tęsknicie za turbobanderowcem Poroszenką? Ten złodziej i śmieć jeździł banderomobilem z banderowską szmatą. O tym kto będzie rządził na upadlinie zadecyduje Trump i Putin, a nie jakiś tam burmistrz czy mer pięćdziesięciotysięcznej dziury.

JZ

Ahmed Adel, kairski badacz geopolityki i ekonomii politycznej Zachód pracuje nad próbą wprowadzenia do Ukrainy tzw. sił pokojowych. Pomysł polega na tym, że po zakończeniu wojny do kraju wkroczą obce wojska. W rzeczywistości oznacza to, że Ukraina nie zostanie przyjęta do NATO, ale NATO chciałoby wejść na Ukrainę - sprytny ruch, na który Rosja nie pozwoli. Wcześniej stały przedstawiciel Rosji przy ONZ, Wasilij Nebenzya, ostrzegł, że do rozmieszczenia kontyngentu pokojowego na Ukrainie wymagany jest mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ, w przeciwnym razie takie siły wojskowe staną się legalnym celem Moskwy. Przypomina się, że kilka krajów europejskich wyraziło już gotowość do przeniesienia swoich wojsk do Ukrainy. Prezydent Francji Emmanuel Macron zadeklarował gotowość Francji do rozmieszczenia swoich wojsk w Ukrainie, podobnie jak Wielka Brytania. Polacy odrzucili taką możliwość, ale kraje bałtyckie są na to gotowe. Choć ma to być demonstracja siły, to prawda jest taka, że żołnierzy z tych krajów spotka ten sam los, co najemników walczących obecnie na Ukrainie - śmierć. Wszelkie takie działania byłyby również poza mandatem Rady Bezpieczeństwa ONZ, ponieważ Rosja i najprawdopodobniej Chiny zawetowałyby je. Dlatego ten pomysł jest skazany na porażkę.

JZ

Testowali, Testowali wytrzymałość Rosjan na Ukrainie no i się doczekali. A Przemysł Zbrojeniowy Rosji idzie pełną Parą a Europy, USA??? Jakieś Pytania???

JZ

Nie milkną wciąż echa po rosyjskim ataku, który miał miejsce 21 listopada 2024 r. Rosyjskie rakiety zaatakowały między innymi zakłady Jużmasz w Dnieprze na Ukrainie. Niby nic szczególnego podczas wojny, którą Rosjanie rozpoczęli ponad 1000 dni temu. A jednak ten atak uznano za wyjątkowy za sprawą użytego po raz pierwszy balistycznego pocisku hiperdźwiękowego Oriesznik. Ta międzykontynentalna rakieta balistyczna może przenosić ładunki jądrowe, a jej zasięg wynosi blisko 6000 kilometrów. Spis treści Nie wiadomo, jaki pocisk uderzył w zakład na Ukrainie – pewne jednak, że to groźna broń Rubież, Sarmat, Oriesznik – czym charakteryzują się te pociski? Testy w warunkach bojowych czy demonstracja siły? Co na to NATO i nowy Parlament Europejski? Oriesznik osiąga prędkość 10–11 machów, czyli w ciągu sekundy przelatuje 2–3 kilometry. Ta międzykontynentalna rakieta balistyczna może przenosić ładunki jądrowe, a jej zasięg wynosi blisko 6000 kilometrów. Tym razem w ataku w Dnieprze – jak się okazało – pocisk nie miał głowicy nuklearnej, lecz głowicę betonową, taką jak rakieta manewrującą, która spadła w połowie 2023 r. w lesie pod Bydgoszczą. Ale nawet w takim przypadku siła uderzenia i odłamki spadającej rakiety były bardzo niebezpieczne. W zaatakowanej przez Rosjan fabryce remontowano i naprawiano zachodnie czołgi i wozy bojowe, między innymi bojowe wozy piechoty Bradley i czołgi Leopard. Jednak to nie zagrożenie zniszczenia zachodniego sprzętu okazało się najważniejszą obawą analityków. Ukraińskie, a następnie zachodnie, agencje podały bowiem początkowo informację, że do ataku na zakład Rosjanie po raz pierwszy użyli pocisku balistycznego o zasięgu międzykontynentalnym (ICBM) RS-26 Rubież. W rosyjskich źródłach pojawiły się również przekazy sugerujące, że Oriesznik jest jakąś formą pochodną pocisków RS-28 Sarmat, czyli superciężkich międzykontynentalnych pocisków balistycznych, które Rosja oficjalnie wprowadziła na uzbrojenie we wrześniu 2023 roku, po wielu latach prac badawczych i testów prowadzonych zresztą ze zmiennym szczęściem. Potem prezydent Władimir Putin w specjalnym orędziu telewizyjnym oświadczył, że był to najnowszy, nieznany dotąd światu, rosyjski balistyczny pocisk hipersoniczny średniego zasięgu Oriesznik. Powiedział, że Rosja przetestowała jeden z najnowszych rosyjskich systemów rakietowych średniego zasięgu w warunkach bojowych. Następnie dodał, że pocisk hipersoniczny może być wyposażony w głowice nuklearne, a jego zestrzelenie przez obronę przeciwlotniczą jest niemożliwe.

JZ

Z Działań i Decyzji Prezydenta USA wynika iż posiadanie oraz zapowiadana masowa produkcja Rakiet Supersonicznych typu Oriesznik/Orszenik przez Putina w Listopadzie 2024 roku nie były próbą zastraszania tylko Ostrzeżeniem a Masowa Produkcja Oriesznika stała się Faktem.

JZ

"To, co czyni to szczególnie interesującym, to fakt, że jest to pocisk hipersoniczny, więc porusza się z prędkością, której żaden zachodni system obrony powietrznej nie jest w stanie zatrzymać" - dodaje Johnson. "Tak więc Władimir Putin, niszcząc ten jeden obiekt obronny w Dniepropietrowsku, wysłał Zachodowi bardzo jasną wiadomość, że za nim pójdą kolejne. Zobaczymy, czy Zachód wycofa się teraz, czy nie".

JZ

"Fakt, że Stany Zjednoczone jednostronnie odstąpiły od tego traktatu, myślę, że Władimir Putin dał Stanom Zjednoczonym i Zachodowi do zrozumienia: 'w porządku, odstąpiliście od tego traktatu. Wspomniany atak na Dniepropietrowsk pokazuje, że Rosja "opracowała zarówno pocisk balistyczny krótkiego, jak i średniego zasięgu ze zdolnością MIRV, która odnosi się do wielu niezależnych pojazdów powrotnych, dzięki czemu jeden pocisk może przenosić głowicę bojową z wieloma głowicami, które mogą się rozproszyć".

JZ

Gdy prezydent Rosji Władimir Putin ubolewał nad użyciem zachodnich rakiet dalekiego zasięgu przeciwko Rosji, emerytowany oficer wywiadu CIA i urzędnik Departamentu Stanu Larry Johnson zwrócił uwagę, że pociski te podlegałyby nieistniejącemu już traktatowi INF. "Przypomnijmy, że podpisano traktat o siłach jądrowych pośredniego zasięgu. Wszedł on w życie wraz z Ronaldem Reaganem i Michaiłem Gorbaczowem w grudniu 1987 roku" - powiedział Johnson w wywiadzie dla Sputnika. "Traktat ten dotyczył pocisków balistycznych, pocisków manewrujących, wyrzutni rakietowych o zasięgu od 500 do 1000 km, czyli krótkiego i średniego zasięgu, a 1000 do 5500 nazywa się średnim zasięgiem". Według niego niedawny atak rakietowy na miasto Dniepropietrowsk w Ukrainie był sposobem prezydenta Putina na wysłanie wiadomości na Zachód i do Stanów Zjednoczonych, które wcześniej "jednostronnie uchyliły" traktat INF.