Wszystko super... trzeba gnoji wyjaśniać do spodu.. rozumiem, że 20 baniek to nie płaci ksiądz pedal tylko kościół instytucja. Czyli jak członkowie platformy dymają psy i dzieci to rozumiem, że pozywa się Tuska jako szefa tego burdelu i wystawia się im rachuneczek?
Kardynał Stanisław Dziwisz zeznawał w sądzie. Odpowiedział na pytania o pedofilię w Kościele
246 wyświetleń · 1 mies. temu
Kardynał Stanisław Dziwisz zeznawał w sądzie. Odpowiedział na pytania o pedofilię w Kościele stanął przed Sądem Okręgowym w Krakowie w procesie wytoczonym Kościołowi przez ofiarę seksualnego wykorzystywania. Janusz Szymik domaga się 20 milionów złotych zadośćuczynienia od Archidiecezji Krakowskiej i parafii w Międzybrodziu Bialskim. Emerytowany metropolita krakowski zeznawał przez blisko godzinę. Hierarcha przekonywał sąd, że nie znał szczegółów sprawy, ponieważ przez 27 lat pełnił funkcję osobistego sekretarza papieża Jana Pawła II w Watykanie. Co Wiedział Dziwisz? Prawnicy reprezentujący Janusza Szymika dążyli do ustalenia, czy kardynał Dziwisz reagował na informacje o przestępstwach duchownego. Według pełnomocników powoda, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wielokrotnie przekazywał kardynałowi sygnały i prośby o stanowczą interwencję w sprawie ks. Jana W. Kardynał Dziwisz zaznaczył przed sądem, że jedynie kojarzył postać ks. Jana W., ponieważ znał nazwiska wszystkich księży z archidiecezji krakowskiej. Zapewnił jednak, że nie utrzymywał z nim żadnych relacji osobistych ani towarzyskich. Duchowny dodał również, że nie wie, w jakich okolicznościach ks. Jan W. został sekretarzem ówczesnego metropolity krakowskiego kardynała Franciszka Macharskiego. 27 lat w Watykanie. Kardynał tłumaczy się pracą u boku papieża Kardynał Dziwisz stanowczo odrzucił zarzuty o świadome ignorowanie problemu. Swoją niewiedzę tłumaczył wieloletnią posługą w Rzymie i całkowitym poświęceniem sprawom Stolicy Apostolskiej. W Watykanie przez 27 lat byłem sekretarzem papieża i nie interesowałem się, bo nie miałem sposobu, tym co się działo w diecezji, bo miałem inne sprawy z racji pełnionej funkcji – przekonywał hierarcha podczas zeznań. Walka o rekordowe zadośćuczynienie Proces przed krakowskim sądem toczy się od połowy czerwca. Janusz Szymik domaga się kwoty 20 milionów złotych zadośćuczynienia. Pozwanymi w tej sprawie są solidarnie Archidiecezja Krakowska oraz parafia w Międzybrodziu Bialskim. To właśnie tam w latach 1984–1989 ówczesny proboszcz ks. Jan W. wykorzystywał seksualnie małoletniego wówczas Szymika. Wynik tego procesu może stworzyć istotny precedens w sprawach o odpowiedzialność finansową instytucji kościelnych za przestępstwa podległych im duchownych. https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/11283964,kardynal-dziwisz-zeznawal-w-sadzie-odpowiedzial-na-pytania-o-pedofilie-w-kosciele.html ____ a tutaj dodatek do kontekstu, że suspensowany ksiądz Natanek - który mówi prawdę publicznie został "uciszony" przez kard. Dziwisza poprzez Suspensę: (…) Ks. Natanek wytłumaczył na przykładach na czym polega taka Msza św. Z punktu widzenia prawa ludzkiego jest ona niegodziwa. Ks. Natanek rozumie swoją sytuację, wiernych nie nakłania do przyjeżdżania do niego i przyjmowania komunii z jego rąk. Kapłan w sobotę odprawia Mszę św. za kard. Stanisława Dziwisza, a teraz jeszcze będzie pościł tego dnia w jego intencji. Za metropolitę krakowskiego modli się codziennie. Uważa, że to kardynał jest w błędzie ze względu na kontakty z masonerią (co jest zakazane przez Kościół) i liczy, że ta – jego zdaniem – niesłuszna decyzja i kara zostaną odwołane, zwłaszcza, że wina nie została udowodniona. Ks. Natanek uważa, że nie zostały mu przedstawione dowody herezji. Kapłan bierze pod uwagę odwołanie się do Stolicy Apostolskiej, uważa, że kardynał nie ma mocy zmazać jego kapłaństwa. Przekonuje, że dopóki jest księdzem, odprawiana przez niego Msza św. jest prawna, ale niegodziwa – ze względu na nieposłuszeństwo. Jak stwierdził, to „Bóg ocenia, jest podmiotem prawa i głównym moim odniesieniem, następnie papież, a dopiero później mój ukochany biskup, któremu publicznie wypowiadam posłuszeństwo ze względu na służenie wrogom Kościoła”. Następnie zarzucił metropolicie krakowskiemu związki z lożą masońską – m.in. że przyjął „główną nagrodę masonów z najwyższej loży B'nai B'rith” [Żydowski Związek Stowarzyszeń Humanitarnych B’nei B’rith Polska – KAI], oraz że „przy budowie Centrum Jana Pawła II ustawił trójkąt masoński, następnie w grudniu przyjął nagrodę od Rycerzy Kolumba”. „W starym systemie Kościoła było tak, że jak ktoś był związany z wrogami Kościoła, podwładni byli zwolnieni z posłuszeństwa wobec niego. Idę ze starym prawem Kościoła, nie będę współpracował z masonami i z ich zwolennikami” – uznał ks. Natanek. (…) cały artykuł w linku: https://web.archive.org/web/20110814222645/http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x44269/ks-natanek-wybiera-nieposluszenstwo/
Komentarze
2Nie zestresował się za bardzo, bidulek?