Pan Jacek dla mnie jest niewiarygodny. Sprawia wrażenie człowieka zranionego.
🔴SZOKUJĄCA PRAWDA O RUCHACH CHARYZMATYCZNYCH! Jacek Schmidt
1 tys. wyświetleń
Ten kanał działa tylko dzięki Wam! Możecie go wesprzeć poprzez::👉https://www.paypal.com/paypalme/annamandrela 👉nr konta: 23 1050 1214 1000 0092 0139 4377 w tytule: darowizna na rozwój kanału Ryngraf + Wasz adres e-mail do kontaktu 👉 Dla wpłat zza granicy: IBAN: PL 23 1050 1214 1000 0092 0139 4377 Kod BIC SWIFT: INGBPLPW 👉 https://buycoffee.to/ryngraftv 👉 ikonka wesprzyj pod programem 👉 Wsparcie moich badań i publikacji: https://www.annamandrela.pl/wspieraj-badania/ Wśród wspierających raz w miesiącu wybieram kogoś komu przyznaję nagrodę książkową! 👉 KANAŁ WSPIERASZ RÓWNIEŻ POPRZEZ ZAKUPY W SKLEPIE AMDG: https://sklepamdg.com/ Jest już dostępny audiobook ,,Duchowość i charakter Witolda Pileckiego" z możliwością imiennej dedykacji: 👉https://www.pilecki.com.pl/ Moje książki: 👉PAKIET WSZYSTKICH KSIĄŻEK - https://tiny.pl/dg53b 👉„Duchowość i charakter Witolda Pileckiego” - https://tiny.pl/dg5z3 👉„Kto zdradził Witolda Pileckiego?” - https://tiny.pl/dg53t 👉„Niezłomna zakonnica. Siostra Izabela (Zofia Łuszczkiewicz)”- https://tiny.pl/dg53c 👉„Tomizm Garrigou-Lagrange'a wobec wizji filozoficznej Teilharda de Chardin” - https://tiny.pl/dg1hg 👉„Kościół katolicki wobec buddyzmu” - https://tiny.pl/dgl6m 👉AUDIOBOOK „Duchowość i charakter Witolda Pileckiego” - https://tiny.pl/dgl6w 👉PAKIET WSZYSTKICH KSIĄŻEK z dedykacjami - https://tiny.pl/dg1hq 👉„Duchowość i charakter Witolda Pileckiego” z dedykacją - https://tiny.pl/dg53x 👉„Kto zdradził Witolda Pileckiego?” z dedykacją - https://tiny.pl/dg539 👉„Niezłomna zakonnica. Siostra Izabela (Zofia Łuszczkiewicz)” z dedykacją - https://tiny.pl/dg531 👉„Tomizm Garrigou-Lagrange'a wobec wizji filozoficznej Teilharda de Chardin” z dedykacją - https://tiny.pl/dg1ht 👉„Kościół katolicki wobec buddyzmu” z dedykacją - https://tiny.pl/dgl6r 👉Anna Mandrela: „Duchowość i charakter Witolda Pileckiego” z nagraniem dedykacji - https://tiny.pl/dgl6p Moja strona: 👉https://www.annamandrela.pl (Zachęcam do zapisania się do newslettera) Facebook: 👉https://www.facebook.com/DrAnnaMandrela/ 👉Twitter: https://twitter.com/AnnaMandrela SUBSKRYBUJ KANAŁ NA YOUTUBE I ZAZNACZ DZWONEK: 👉 https://www.youtube.com/c/AnnaMandrela?sub_confirmation=1 Będę Państwu bardzo wdzięczna za rozpowszechnianie tych informacji oraz informowanie innych o tym kanale!
Komentarze
8Ja tego człowiek juz trzeci raz oglądam - mówi to samo
W dupach się wam poprzewracało i szukacie sami nie wiecie czego. Zwątpiliście w Boga?
Interesująca rozmowa. Pan Jacek często bywał u pana Łukszy... Ale to już nie wróci. A tymczasem https://naodlew.pl/2024/05/25/prawdziwy-matrix/
Część I 15 maja 1993r. Ojciec Richardo przyjeżdża do Częstochowy w zastępstwie ojca Tardifa, który miał przyjechać, ale zachorował w owym czasie,(autora książki " Z walizką dookoła świata". Po mszy św. około godz. 11, ojciec Richardo mówi: a teraz Jezus zacznie uzdrawiać, po tych słowach pomyślałem: niech ojciec tak nie mówi, bo zaraz się skompromituje. Po tych słowach stało się coś o czym nie będę szczegółowo pisał , ale ujawnię tylko niektóre słowa skierowane do mnie od kogoś, którego nie widziałem ale słyszałem, ktoś do mnie mówił. Postać ta mówiła do mnie około 40- 50 sekund z zapowiedzią tego co się stanie, gdy już moje dzieci zostaną usamodzielnione. I rzeczywiście, ku mojemu dziwieniu, to wszystko się sprawdziło. Rzecz nieprawdopodobna. Tymczasem Ojciec Richardo wymieniał wciąż osoby i choroby, które Jezus właśnie uzdrawia. Nagle zauważyłem, że w odległości około 15. metrów od mojego koca rozłożonego na placu przed wałami, na którym siedziały moje dzieci, jakaś kobieta w wieku około 35-40 lat w jasno -zielonej sukience, biegnie jakieś 10-15 metrów potem wraca i obejmuje jakaś panią i cieszy się płacząc. Podszedłem do tej pani i zapytałem co się stało. Pani powiedziała mi, że została uzdrowiona. Cierpiała na chorobę nogi i nie potrafiła chodzić poprawnie. Teraz biega. Byłem zdumiony. Jeden człowiek podniósł laskę białą, dał świadectwo, że odzyskał wzrok. Po lewej mojej stronie w asfaltowanej alei ( w pobliżu placu jasnogórskiego) wstała z wózka sparaliżowana osoba. Tej osoby nie widziałem. O tej osobie dowiedziałem się w kilka lat później, gdy moja córka spotkała ją na spotkaniu grupy , nie wiem jak się ta spotykająca grupa nazywała, ale spotykali się w kościele św. Józefa w Katowicach - Załężu. Byłem pod wrażeniem tego świadectwa. Po zakończeniu uroczystości odnowy w Duchu Św. w Częstochowie w drodze powrotne do Katowic, stało się w samochodzie którego prowadziłem, coś niezwykle dziwnego. Moja żona została uzdrowiona z bezwładnej ręki i to na trwałe. Byłem cały ogłupiony z powodu takiego zjawiska. Czegoś takiego nigdy nie widziałem.
Cz. II Ojciec Richardo zaprosił wszystkich na następną sobotę do Zabrza , podano adres kościoła (przy głównej ulicy Zabrza). Pojechałem tam z żoną i moimi dziećmi. Po skończonej mszy św. Ojciec Richardo zapowiedział, że teraz Jezus zacznie uzdrawiać. Tym razem, nie myślałem już, że "ojciec się zaraz skompromituje". Zapamiętałem dwa wielkie cuda, które widziałem na oczy. Pierwszy, który zapamiętałem, to była jakaś osoba na wózku inwalidzkim, kobieta, myślę ,że w wieku może 30-35 lat, wstała z wózka , miała sparaliżowany jeden z boków swojego ciała, została uzdrowiona także z nienawiści, jak stwierdziła, dając świadectwo co się z nią stało. Gdy ojciec Richardo mówił, że kobieta ta będzie również uzdrowiona z nienawiści, to w czasie świadectwa jakie złożyła uzdrowiona osoba, to, że nienawidziła swego ojca i od tej pory ta nienawiść ustąpiła. Pomyślałem sobie, że musiała mieć złego ojca (i tu zakląłem w duchu na tego ojca, " musiał być z niego niezły s...rwy syn") gdy dziecko go znienawidziło. Po uroczystości, gdy już wszyscy się niemal rozeszli z księżmi włącznie. Stałem dalej uporczywie na placu kościelnym ( msza św. była przed kościołem) z najmłodszą córką i synem, długo jak oniemiały, a żona poszła już do samochodu, a służby porządkowe wynosili ławki , krzesła , nagle podbiegła kobieta i do mikrofonu jeszcze nie zdemontowanego a czynnego, płacząc zaczęła krzyczeć" Moja córka widzi ... podniosła wówczas do góry swoją córeczkę. Matka wyjaśniła płacząc , że córka była ślepa. Ten cud był skierowany do mnie., bo stałem długo po mszy, pomimo że wszyscy już niemal się rozeszli a ja stałem i czułem że jestem świadkiem czegoś wielkiego, czego nie rozumiem. Doświadczyłem Jezusa jak mało kto. Po latach, przeglądając książki w jakiejś księgarni natrafiłem na opis tego wydarzenia w Zabrzu co właśnie na własne oczy widziałem. Książkę tę wówczas kupiłem i zapewne jest gdzieś w mojej bibliotece, jeśli żona komuś nie wypożyczyła.
wszystko znajduje sie w Biblii,Wszystkie pytania i odpowiedzi!,ludzie szukaja swietych miejc i swietych,a droga jest prosta tylko Chrystus Pan jest wlasciwa droga.