Dzięki Tobie możemy więcej. Wesprzyj nas!
https://wspieram.ordoiuris.pl
Działania unijnych organów na nowo otworzyły dyskusję na temat kierunku, w jakim powinna zmierzać integracja europejska oraz poziomu współpracy transatlantyckiej w najbardziej kluczowych obszarach funkcjonowania suwerennych państw, takich jak obronność, gospodarka czy polityka społeczna. Podjęcie tej dyskusji jest szczególnie ważne w okresie kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych, której wynik może mieć decydujące znaczenie dla siły ruchów suwerennościowych w Europie.
Ta kwestia była tematem międzynarodowej konferencji organizowanej przez Ordo Iuris i The Heritage Foundation. Wydarzenie nosi tytuł "Na progu państwa Europa. Gospodarka, obronność, ideologia i ochrona suwerenności w perspektywie transatlantyckiej".
Uczestnicy drugiego panelu starali się odpowiedzieć na pytanie, co utworzenie Europejskiej Unii Obronnej oznacza dla przyszłości NATO oraz transatlantyckiej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Uczestniczyli w nim James Carafano z Heritage Foundation, rumuński parlamentarzysta Ben-Oni Ardelean, członek Komisji Spraw Zagranicznych rumuńskiego parlamentu, publicysta „Nowego Ładu” Kacper Kita oraz Fabio Gallì z wpływowego włoskiego think tanku Nazione Futura. Panel moderowała z brytyjskiej perspektywy Sherelle Jacobs, publicystka brytyjskiego „The Telegraph”.
Całość konferencji:
https://youtube.com/live/bwmHDsPlANc
Rozsierdzie - agentura CIA i kilku przypadkowch figurantów.
Podejmowanie tematyki zagrożenia z Rosji bez uwzgldnienia zagrozenia z Niemiec jest jak dysputa przewagi substancji kolekconerskich nad dopalaczami.
Innymisłowy - kto bada poltykę przez rosyjskość-antyrosyjskość jest albo psem, albo kurwą.
Nie ma bowiem racjonalnych przesłanek, aby oddzielać matki (nazistów) od jej syna (bolszewizmu ), a nad to nie można mierzyć napięcia badając samą anodę.
Na pochybel tym psom.
kutas referuje sytuację eurpejską wedle sytuacji wewnętrznej USA. Co za tupet !
Gdzie budowanie wspólnoty kontynentalnej !
Gdzie interesy krajów z jednego terytorium !
J*ć trampa, mamy Polskę, Czechy, Gruzję i t.d. - nie musimy głodować.
Każde mocarstwo zna tylk język siły.... a raczej najatwiej skupić się na rozwiązaniu siowum przeciwko mocarstwu.
Tak czy owak jaki jest cel, taki będzie język. jeżeli celem jest pokonanie mocarstwa, to pierwszym skojarzeniem będzie siła bo celem jest zniszczenie przewagi technologicznej .
To jest argumentacja karłóœ intelektualnych. BRICS ni epotrzebuje rozwiązań siłowych bo jest w awangardzie technologiccznej - rozwiązań siłowych potrzebuje USA, a przez to, że nas (Europę ) ZNISZCZYŁO, to i nasz strategią ma być rozwiązani esiłowe - ni etyle prześcignąć, co połamać nogi.
Więc jak dla mnie ten z 29:0 to dupek sterowany rzez USA. ja potrzebuję takich, którzy szukają budującch wzorców - chcą wspierać naukowość, postęp technologiczny i t.d.
Wojna jest przegraną - zobaczcie, co robią żymianie... nie walczą, a zarzdzają.