Bożena G.1 rok temu
Trza parę setek, albo tysięcy dziwolągów zawiesić za nogi, głową w dół, aby rozum wrócił z dupy do głowy i prawdziwe uczucia z dupy do serca . A jak nie poskutkuje, to do ich usranej śmierci umieścić, do pracy w kamieniołomach, albo kopalniach , bez dostępu do światła, jak czyniono drzewiej w imperiach z przestępcami.