BanBye

LE PEN NA AUTOSTRADZIE DO PREZYDENTURY. WIZYTA PREZYDENTA W CHINACH. GOŚĆ PROF. WIELOMSKI

Św

728 wyświetleń · 2 lata temu

Zapraszam Cię do grona Świadomych Obserwatorów! 😉 ⭐️ Możesz postawić mi kawę: https://buycoffee.to/swiadomyobserwator ⭐️ Rumble: https://rumble.com/c/SwiadomyObserwator ⭐️ Facebook: https://www.facebook.com/MKSwiadomyObserwator ⭐️ Twitter: https://twitter.com/SwiadObserwator ⭐️ Instagram: https://www.instagram.com/swiadomy_obserwator/

Komentarze

3
Dodajesz komentarz jako:
JL
Jan Lis2 lata temu

Jako uważny obserwator ja mam inny punkt widzenia na tą całą sytuację ponieważ: jeszcze przed wojną na Ukrainie wiem, że parlament ukraiński szykował ustawę rozsprzedania ziemi w obce ręce. Tutaj pytanie było kto ile weźmie i z tego wojna. Trump przegrał ostatnie wybory bo koncerny chciały żeby zagarnąć na Ukrainie jak najwięcej i trzeba było to jakoś wytłumaczyć. Nie docenili wyborców i trzeba było zmanipulować wybory. Teraz Trump wygra bo tego wymaga racja stanu hmm... chyba nie USA ale koncernów które trzymaja łapę na zachodzie. Przez to nawet chyba dali Bidena żeby ludzie błagali Trumpa o wygranie wyborów.. Zresztą widziałem swego czasu zdanie że jeżeli ludzie nie będą chciali to trzeba tak zrobić żeby byli wdzięczni za to że się im da co ich, tylko że wtedy chodziło o socjal. Sam się zastanawiałem w czasie plandemii dlaczego tylko firmy farmaceutyczne nabiły kiesą na plandemii a zbrojeniowe nie. Teraz czas na bliski wschód bo tam ropa i gaz. Duda pojechał do Chin bo też wie , że wojna się skończy i chce wyjść z twarzą bo PiS szykuje się na wybory prezeydenckie już teraz. To taki teatr dla pelikanów jak to mówi pan Wielomski ale na prawicy też taki teatr robią żeby zyskać wyborców. Chiny na drugim biegunie też chce coś wyrwać dla siebie i mają nadzieję że unia się rozpadnie więc w razie takiej opcji będą mieli przyczółek w europie środkowej. Zastanawiam się czym nas będą straszyli po wyborach prezydenckich w USA? Zauważyć należy że ostatnie wielkie straszenia zaczynało się około 1 roku czy dwóch po wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych czyli dopiero może coś będzie w 2025 jak to zapowiadał bodajże Klaus. A jakie wy macie zdanie?

JD
Jaferrson Davis2 lata temu

Pan prof. jako komentator polityczny bezkonkurencyjny !