Po awarii prądu w Hiszpanii, Portugalii i Francji, skończyły się smugi kondensacyjne na niebie. I jakoś tak magicznie pogoda wróciła do normy.
Kowalczak: Dziś nie tylko o klimacie!
415 wyświetleń · 1 rok temu
▶️ https://sklep-niezalezna.pl/pl/p/1000-lat-Polski-wedlug-Brauna.-Tom-1-Braun%2C-Skalski/1824 ▶️ Postaw nam kawę: https://buycoffee.to/sommer ▶️ Zrzutka: https://zrzutka.pl/hkj783 ▶️ PayPal: https://bit.ly/3znjVxO ▶️ Karta: https://fnczas.com/wspieraj/ ▶️ Przelew: Fundacja "Najwyższy Czas!", nr konta: 04 1910 1048 2256 3634 1684 0001 ▶️ Zakupy: https://sklep-niezalezna.pl/ ▶️ Spotify: https://open.spotify.com/show/4JzwuintECUBfw8Dk3Ju5o
Komentarze
6Pozdrawiam
Acha, Kopernik była kobietą. Niemiecką oczywiście.
Tak, tak, to już było, był niemiecki Kossina a teraz jest niemiecki Fiegler u niemieckiego Sommera, na użytek polskich durniów nazywający się Figlerowicz, przynajmniej dopóki płacą, od kilkudziesięciu lat szukający "obcych", no bo przecież niemożliwe, żeby polską dynastię założył nasz przodek. Co prawda jesteśmy tu co najmniej od 12 tys. lat, Germanie od ok. 3 tys. ale Fiegler będzie drążył tak długo aż znajdzie "obcego". Bo dostał cynk, że z pewnością taki był. Póki co badał jakieś szczątki, co do których nie ma pewności czyje są, dopasował jakiegoś "pikta", o którym nie wiadomo kim był, ale będzie się upierał, że to był protplasta piasta bo tak i już. A świat zachodni z dziką radością na to przystanie, bo o ile im samym nie udała się ta sztuczka, to bardzo proszę, samym 'polakom' za niewielkie niemieckie pieniądze się udała. Gotowi nawet znaleźć, zbadać i potwierdzić istnienie Indogermanów. Oczywiście z góry zakładamy, że jeden 'pikt' został na Wyspach a drugi wybrał się do 'polski' i został się za księcia, a nie odwrotnie, że to któryś z przodków Mieszka wybrał się na Wyspy, podobnie jak Anglowie ze Szlezwiku czyli obszaru zamieszkanego przez Słowian właśnie - https://pl.wikipedia.org/wiki/Szlezwik-Holsztyn - jeśli nie byli tam "od zawsze" o czym świadczą tysiące słowiańskich nazw geograficznych o brzmieniu czysto słowiańskim, obecne do dziś na mapach samochodowych UK, np. Glasin Baclaw Bryn Mochdre Gwytherin Prestatyn Sarn, Mostyn Ruthin Glyn, Glynsk Dinbych Bryncir Crewe Rhedyn Llaniestyn Ysbyty Tulsk Tynreithyn Carrownisky Porturlin Drefelin Doleen Lisnevin Roosky Rathslevin Lissaniska Stuckeen Derreen Ballinalecka Cloonierin Camlin Creeve Crumlin Lugalisheen Culeen Glinsk Derryglinna i kilka tysięcy innych. To wszystko po totalnym zangielszczeniu wszystkich nazw, po niezliczonej liczbie reform językowych w angielskim, te nazwy się ostały i są czysto SŁOWIAŃSKIE, jeśli nie POLSKIE! Ba, jeszcze w XIXw. Angole na Walijczyków mówili Slave, a ostatnie zapisane zdanie po kornwalijsku jest czysto słowiańskie, mimo transkrypcji angielskiej! A pan, panie Fiegler, owszem, kopie za naszą kasę a nawet nie rozszyfrowal pan samej nazwy PIAST. Bo niemiec tego nie rozszyfruje, Polak od razu. PIAST po starosłowiańsku to PIAST' czyli PIĘŚĆ, panie mondry. Nie ma to nic wspólnego ani z przedszkolem ani z kołem. Wodzem wtedy mógł być tylko mąż imponujący siłą i roztropnością. Podobnie POPIEL to ktoś kto POBIEŁ, POBIŁ, PODBIŁ coś, kogoś a nie palacz w kotłowni. A co do zakładania dynastii albo i niezakładania, to dlaczego najwyższa kasta hinduskich braminów jest w 90% słowiańska a sanskryt jest zniekształconym starosłowiańskim?
▶️ Postaw nam kawę: https://buycoffee.to/sommer