BanBye

SPALILI WIOSKĘ. MORDOWALI DZIECI I KOBIETY. Świadek ukraińskiego ludobójstwa na Podkarpaciu

Ja
Jacek Międlar

728 Widzów

969 wyświetleń · 2 lata temu

Tworzę film dokumentalny o ukraińskim ludobójstwie na Polakach. Wesprzyj projekt: https://pomoc.pl/sasiedzi Moje książki w tym książka SĄSIEDZI. OSTATNI ŚWIADKOWIE UKRAIŃSKIEGO LUDOBÓJSTWA NA POLAKACH: https://sklep-wprawo.pl Wsparcie bezpośrednie: https://paypal.me/jacekmiedlar https://buycoffee.to/jacekmiedlar DZIĘKUJĘ --------------- Borownica na Podkarpaciu. Rok 1944. Władysław Zimoń miał wtedy zaledwie 9 lat (ur. 3 grudnia 1935 roku). Ukraińska nienawiść do Polaków przybrała potężnych rozmiarów. Przyjacielskie stosunki polsko-ukraińskie, wspólne świętowanie przez greckich i rzymskich katolików oraz – wydawać by się mogło – szczere przyjaźnie przerodziły się w ukraińskie ludobójstwo na Polakach, co w ramach projektu „Spotkanie ze Świadkiem ukraińskiego ludobójstwa na Polakach” wspomina Władysław Zimoń z Huty Poręby (woj. podkarpackie). W kwietniu 1945 roku Ukraińcy oblężyli Borownicę. Wioskę spalili i wymordowali przynajmniej kilkudziesięciu Polaków. Zanim do tego doszło, rok wcześniej Ukraińcy okrutnie zabili proboszcza parafii w Borownicy, ks. Józefa Kopcia, kapelana Armii Krajowej, a jeszcze wcześniej zapowiadali „rezanie Lachów”. – Ks. Kopeć z nikim nie miał zatargów. Po prostu zajmował się parafią. Był młody, porządny. Przygotowywał mnie do I Komunii Świętej – duchownego, pochowanego na cmentarzu w Dynowie, wspomina Pan Zimoń. Opowiada, że niemal do końca 1941 roku relacje z Ukraińcami były bardzo dobre. – Ukraińcy się z Polakami bardzo lubiały. Było dobrze – opowiada. Chwilę później nie było nocy, podczas której Polacy nie obawialiby się ataku ukraińskich sąsiadów i nacierających ze wschodu zorganizowanych, ukraińskich zbrodniarzy. – Mordowali ukraińscy sąsiedzi i grasujące bandy. Zamordowali moją babcię. Do dziś nie wiemy, gdzie znajduje się jej ciało – wspomina Świadek, wylicza bliskich i znajomych pomordowanych przez Ukraińców. – W roku 1943 mojego tatę też Ukrainiec chciał zamordować, ale szczęśliwie udało nam się uniknąć śmierci. Rok później, w Oluczu, mi przystawiono pistolet do głowy. Jakiś Ukrainiec odciągnął rękę z pistoletem z mojej skroni i puszczono mnie wolno – opowiada. Wraz z małżonką zaznacza, że do dziś obawia się, że w Ukraińcach obudzą się demony antypolonizmu i Polacy doświadczą tego, czego on i jego bliscy w czasie wojny. Władysław Zimoń nie ma wątpliwości, że Ukraińcy przeprowadzili ludobójstwo na Narodzie Polskim za co do dziś nie odpokutowali.

Komentarze

13
Dodajesz komentarz jako:
EP
Ela P2 lata temu

Moja mama zawsze mówiła, że Ukraińcy byli gorsi od Niemców. Szkoda, że nie interesowałam się historią. Polacy bali się o niej opowiadać.

AK
Agnieszka Kluz2 lata temu

Nie uczymy w szkołach dzieci historii, a ona często zatacza koło.... Dziękuję za wstrząsające świadectwo.

OA
Ojdana AIma2 lata temu

taki wnusio banderowca jeden z drugim sądzi że odpuszczę porżnięcie sierpem mojej prababki, bestialskie zamordowanie pradziadka, rozkradzenie ich mienia i spalenie domu z jeszcze konającymi???80 lat i nawet przepraszam? Żydzi dostają za holokaust kasę a Polacy co? Miarkowac się będziemy? A niedoczekanie wasze! Pamiętamy, nie wybaczamy, biskupów obrzezanych, skomlących ukraińskim popom, olewamy. Apage satanas!

OA
Ojdana AIma2 lata temu

nie mozna przebaczyc komus kto nie chce się przyznać do winy! Nie ma takiej opcji!

SZ
Shepard Zielony2 lata temu

O przebaczeniu może mówić ofiara gdy sprawca wyrazi skruchę. Polacy, którzy byli ofiarami, leżą do dziś w bezimiennych dołach itd. A sprawcy nigdy skruchy nie wyrazili. Wprost przeciwnie, twierdzą, że to kłamstwo Polaków. Nie ma grobów, nie ma tematu. A co jest najtragiczniejsze, wielu Polaków uwierzyło w te kłamstwa banderowców. Nikt nawet nie wie, czy zamordowali 200 czy 500 tys. Polaków. Zapewne więcej niż oficjalne szacunki polskie wynoszą. Bo mówi się o 60 tys. do 200. Gdyby zaczęły się ekshumacje, może się okazać, że ofiar było więcej. Ale jest na to szansa. Gdy Rosjanie opanują całą Ukrainę, zaczną się być może ekshumacje na ich rozkaz. Tak spełni się może sprawiedliwość dziejowa. Nie dzięki państwu polskiemu, ale znienawidzonej przez durnych Polaków Rosji.

TM
Tomasz Moskit2 lata temu

Dzięki Jacku za odnajdywanie świadków tych okropnych zdarzeń.

UK
Urszula Kalata2 lata temu

Jak Pan pięknie wygląda, dałabym kilkanaście lat mniej.

AP
Aleks Pe2 lata temu

Ogromne podziękowania dla Jacka Międlara za upamiętnianie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. Tą tragiczną historię trzeba przekazać młodemu pokoleniu aby znali prawdę o banderowcach.

AP
Aleks Pe2 lata temu

Polskojęzyczni zarządcy zdrajcy Polski hołdują banderowców. To SKANDAL. Dziękuję za ciekawy materiał.