Bl. Sławek6 mies. temu
To co tu Żymiany mówią na temat pomyślności ludności tam gdzie mieszkają pod warunkiem że się ich słuchają jest dokładnie na odwrót. Żerują na miejscowych jak pijawki i rola miejscowych sprowadza się do psa łańcuchowego który wiedzie życie jakie wiedzie a jak się nie słucha swojego pana to dostaje kijem. Pomyślność ale dla nich.