BanBye

Chrzest vs. Aborcja - co jest groźniejsze? DOKĄD ZMIERZAMY? Salonowi Chuligani: Miśko, Łęcki i Rola! #1

wR
wRealu24

27 tys. Widzów

2 tys. wyświetleń

Telewizja wRealu24 potrzebuje Twojej pomocy! Pomóż utrzymać wspólne dzieło tysięcy polskich patriotów! INFO 👉 https://wrealu24.info/wspomoz-nas.php (PKO BP): 81 1020 4900 0000 8502 3142 0193 Tytułem: darowizna na wRealu24. Darowizna PayPal https://www.paypal.com/donate/?hosted... Wierzymy, że PRAWDA zasługuje na WOLNOŚĆ. 👉 https://klubwm.pl/donate lub na konto: PKO BP 32 1020 4900 0000 8402 3321 0095 🔔 Polecamy najnowszą książkę Piotra Szlachtowicza oraz Grzegorza Płaczka: "Zabójczy system? Ratownik medyczny przełamuje zmowę milczenia". Do nabycia w księgarniach internetowych: 👉 https://3dom.pro/19009-zabojczy-syste... 👉 https://multibook.pl/pl/p/Zabojczy-sy... ---------------------------------- Zapraszamy na: BANBYE: https://banbye.com/channel/ch_wrealu24 FACEBOOK: https://www.facebook.com/wRealu24pl INSTAGRAM: https://www.instagram.com/wrealu24/ TWITTER: https://twitter.com/wrealu24_pl

Komentarze

49
Dodajesz komentarz jako:
ZP

Niedawno odkryłem pana Miśko. Świetny gość. Podsyłam dalej.

GS

Więcej nie obejrzę programu tej całej Zawadzkiej. Nie może ktoś taki doradzać, jak wychowywać dzieci, chyba, że na lewaków

KP
Konrad P.3 lata temu

Panie Marcinie, daj Pan gościom dojść do głosu. Ilekroć mój imiennik zaczynał jakąś myśl, Pan włączał się do rozmowy, wtrącając swoje (więcej niż) 3 grosze, przerywając tym samym, prawie każdą wypowiedź. Zauważyłem, że jest to dość częsty problem Pana, jak i Pana Piotra, w rozmowach z kulturalnymi gośćmi, którzy nie dopominają się w stanowczy sposób prawa do głosu i możliwości dokończenia wypowiedzi.

TK
teresa kowalska3 lata temu

Gorący temat, świetna na poziomie dyskusja jakiej nie znajdziemy w mediach mainstreamu . Ale nie mogło być inaczej gdy spotkało się trzech prawdziwych i myślących facetów. Pani niania otrzymała taką rolę i ją odgrywała. Co prawda w tych filmikach dla gawiedzi nie mówiła, że jak ktoś ma niesforne dzieciaki to najlepiej, jak będzie następna ciąża by ją wyskrobać , bo tego wtedy nie było w scenariuszu. Ale teraz walczy o prawa kobiet tj. do uśmiercania nienarodzonych. To bardzo postępowa kobieta. A jeżeli chodzi o jej oburzenie bo dzieciątko zostało ochrzczone to też mnie nie dziwi ,przecież należało dzieciątko obrzezać to by było ok! Ochrzczenie dzieciątka bez jego świadomej zgody jest godne potępienia ale obrzezanie takiego dziecięcia może być dokonane bo ono zgodę wyraża. A skoro tak to to jest ok! Jakoś nie słyszę oburzenia w tej sprawie. Moja kochana babunia mawiała "głupich nie sieją nie orzą oni sami rosną". Jeżeli ta matka powierzyła swoje dziecko katolickiemu zakonowi to wiedziała dlaczego wybrała to miejsce dla swojego dziecka. Wiec idąc dalej chciała by zostało ochrzczone. I wara wszelkiej maści walczącym komunistkom od tych wspaniałych sióstr, które takie dzieci biorą pod swą opiekę. A może miały przekazać je dwóm chłopom którzy pragną mieć dziecko. Kochane siostry jesteście wielkie! A gdyby jakiś lewak w kurii próbował was pouczać to drągiem go po plechach, ale solidnie.

MB

Cieszę się, że widzę Pana Miśko! I przyznaję mu 101% racji! Choć podkreślenia wymaga tutaj każde jego słowo (wskazane podejście do ojcostwa powinniśmy sobie wziąć do serca ), to warto skonkretyzować sprawę "sztywności" prawicy. Należy sięgnąć po narzędzia socjotechniczne, cybernetyczne LUB poprostu zmiana estetyki/dynamiki , jeżeli chcemy poszerzać zasięgi i przekonywać medianę (czyli większość bo to ok 50%) Polaków. Awangarda jest tylko stanem początkowym - jest jak skorupka dla pisklęcia. Awangardyzm zatem jest poronieniem. Natomiast zanim osiągniemy (jako społeczność różnych środowisk ) operacyjną zdolność cybernetyczną, jest niezbędne uświadomienie wszystkim, na czym to polega. Prawica ma rozproszony ośrodek władzy (jako takiej ), więc zabiegi cybernetyczne mogą być szalenie niebezpieczne dla nas. Natomiast można kształtować wymaganą świadomość od innej strony - należy wykazać nam, że najważniejszym w tym momencie jest pchanie wspólnych spraw. Na ile to możliwe - unikać sporów, a jeżeli konieczne - ostrzegać inne środowiska, że wprowadzają podział. Należy też pamiętać, że są środowiska utworzone w celach dywersyjnych - należy tak ułożyć narrację, by nie mogły wykorzystać swoich narzędzi . Nie bójmy się cybernetyki, socjotechniki i innych - większość przez swoje proste (ale szanowne) czycie niestety wytwarza kolektywnie organizm z lektury Cialdiniego i innych...

HK
Hanna Kossecka3 lata temu

Program rewelacja, wspaniały młody człowiek, aż miło Prosimy o więcej takich spotkań