Ja mam taką propozycję. Na rynku funkcjonuje masa firm, z których zdecydowana większość jest prywatnych, czyli są monarchiami, ewentualnie oligarchiami. Jeśli demokracja jest lepsza to proponuję aby p. Morkisz ze swoimi zwolennikami przeprowadził eksperyment z demokracją w mniejszej skali i założył firmę która będzie od początku oparta o zasady określone w swoim manifeście. Widzę, że p. Morkisz ma sporo zwolenników, jeśli zbierze się choćby tysiąc chętnych - 1000 x 1000zł = 1mln zł to więcej niż wystarczająco na początek. Demokratycznie zdecydujecie w jaką branżę wchodzicie (transport, handel, usługi, produkcja), wszystkie decyzje będziecie podejmować demokratycznie, zgodnie z zasadami manifestu, nawet demokratycznie wybierzecie nazwę firmę. Zobaczymy jak sobie poradzicie w konkurencji z monarchami i oligarchami. Pokażcie wyższość tego rozwiązania w praktyce. Zły pomysł?
Edytowano