BanBye

Od lat 12Polakom nie wolno dać broni, bo się wystrzelają? Obrona konieczna. Konstytucja. Broń czarnoprochowa

Pr
Prosty Chłop

48 Widzów

70 wyświetleń · 9 mies. temu

Za każde wsparcie dziękuję: https://buycoffee.to/prostychlop Nr konta: 83102038020000170200196261 Depopulacja. Obrona życia Polskiego. Prawo do obrony koniecznej jednym z podstawowych praw człowieka. Szwajcaria, USA, Texas, Arizona, Stan New York Nowy Jork. Jak się bronić przed człowiekiem wyposażonym w pistolet / karabin?

Komentarze

2
Dodajesz komentarz jako:
AM
AAdam MiMichnik9 mies. temu

"Prawo do obrony koniecznej" - myślę, że wystarczy tutaj właściwa interpretacja. To zlewaczałe sądownictwo penalizuje użycie broni w obronie własnej. W zestawie przepisów wymaganych do pozwolenia na broń jest forsowana taka interpretacja z której wynika, że dopuszczalne jest poświęcenie jakiegoś dobra w celu ochrony dobra wyższego. Tutaj jest przestrzeń w której sądy sobie pozwalają na wynoszenie przestępców na piedestał: on nie był świadomy, był pod wpływem środków, nie miał zamiaru, działał spontanicznie, trudna sytuacja rodzinna, presja otoczenia. To jest parszywa lewacka metoda przedstawiania przestępcy/włamywacza jako ofiary, gdy ten został postrzelony. Dlatego kiedyś pogranicznicy np. mieli nieformalną regułę: pierwszy strzał w łeb a drugi w powietrze. Kto strzelił w nogi ten się ciągał po prokuratorach. W Arizonie Cejrowski mówił, że policjant kazał mu kupić shotgun i strzelać do gościa tak, by ciało po odrzucie padło w granicach posesji. Bo jak poleciałby poza to trzeba byłoby robić dochodzenie.. a tak worek i uścisk ręki szeryfa. Tam jest wyraźniejsza proporcja pomiędzy dobrem chronionym (własnością|) a dobrem wartym poświęcenia (życie napastnika). U nas jak się okaże, że tych 3 gości z bronią zabijesz kijem od szczotki to i tak mogą cię wsadzić. A nie daj boże któryś przeżyje to masz przesrane.

AM
AAdam MiMichnik9 mies. temu

Przeświadczenie bandy czworga o tym, że Polacy mają być bezbronni wynika z realnego braku zagrożenia wojną i obawą przed siłową zmianą władzy. Ten argument o samowyżynaniu się Polaków pomijam, bo nikt go nie traktuje poważnie.