Można mówić, zachęcać i psioczyć na wszystkich i na wszystko, ale skoro diagnoza jest byle jaka to i reszta również jest marna. Co z tego, że wszystko jest prawdą - skoro brak prawdziwej przyczyny. Za wszystkim stoi przestarzały system demokratyczny, który ludzi zniewala, a z niewolnikami już nikt nie musi się liczyć. Ot i wszystko. Jeśli zmienimy system, w którym to wyborcy przez cały czas będą wolni, a siły polityczne : prezydenci, prezesi rady ministrów i cała reszta nierobów żądnych władzy, przywilejów i pieniędzy, sądy, sędziowie i prokuratorzy bez immunitetów - wszyscy na równych prawach i obowiązkach. To jest możliwe, ale władza władzy z rąk nie wypuści i w tym momencie mamy konflikt interesów, a wszyscy chowają głowy w piasek. Co z tego , że narzekacie, obwiniacie, czynicie dantejskich sceny, ale nic w dobrym kierunku nie idzie i tylko marnujecie swój i nasz czas. Demokracja to najdłużej funkcjonujący system zniewolenia, z którym należy skończyć i powołać nowy, który da wszystkim nadzieję i szansę, a nie tylko wybranym.
Edytowano