Bogdan Rink2 lata temu
Pierwszy raz słyszałem to wyrażenie chyba w 1988 roku, kiedy chodziłem do czwartej klasy szkoły podstawowej w Akwizgranie, w Północnej Nadrenii-Westfalii. Dotychczas rozumiałem to wyrażenie jako wyraz nierozumienia związanego z byciem obcokrajowcem w Niemczech, który prawie nie rozumie języka niemieckiego, ponieważ dopiero co przybył do Niemiec koleją, w związku z czym zna po niemiecku tylko słowo "Bahnhof", czyli "dworze kolejowy". Ale może geneza tego wyrażenia jest inna? Może to ja się mylę?