To jest właśnie strategiczne zarządzanie percepcją o którym kilkanaście lat temu już mówił Braun. Ludziom trzeba ukazać jedynie słuszny i masowo popierany cel, a drogę do realizacji znajdą sami. Na ulicach ludzie sami pokrzykiwali,, a gdzie pan ma maseczkę " a prawidłową technikę zakładania maseczki demonstrował posoborowy ksiądz z ambony w kontrkatedrze w mieście wojewódzkim. Dziś zapytamy ludzi dlaczego dali się tak ogłupić. Odpowiedzą jak w tej piosence Olgi Lipinskiej :,, przecież nas przy tym nigdy nie było, to oni, to oni, to oni ". Straszne....
Edytowano