Też się boję o środowisko Brauna, jednak niestety taka chyba jest już przypadłość, że po pierwsze ciężko ludzi poznać a po drugie, to do polityki często idą właśnie tacy, a normalnych jak Państwo jest mniejszość. Niestety większość ludzi normalnych musi walczyć na codzień aby jakoś związać koniec z końcem i nie mają jak mocniej się angażować w politykę, nawet jak by bardzo chcieli - jednak rodzina najważniejsza. Ps. u Brauna na 3 posłów 1 już zdradził i zdradził nawet też jego asystent (który wszystko zawdzięcza Braunowi - ja co prawda wyczułem go od początku i od początku się dziwiłem co on robi u Brauna?) i poszli do mentzena bo koniunkturaliści. Jaki odsetek zaprzańców będzie później???
Edytowano