Fundacja Pro-Prawo do życia zdaje się należy do najsłuszniej mędrkujących myślicieli wszech czasów? Św. Tomasz uważał, że chłopiec otrzymuje duszę po 40 dniach od zapłodnienia, a dziewczynka po 90. Twierdził, że dopiero od tego momentu embrion przestaje być częścią organizmu kobiety. To jedno. Podobnych opinii u podstaw katolicyzmu tradycyjnego jest w przeszłości Kościoła Rzymsko-Katolickiego znacznie więcej! Nie ma tu miejsca by wszystkie je cytować. Poza obszarem Kościoła Powszechnego w Polsce istnieją na świecie liczne inne filozofie oraz nauki naturalne i na zachodzie i na wschodzie, gdzie także jasno określa się podobne opinie na temat tego w jakim momencie mamy już do czynienia z odrębnym człowiekiem a w jakim czasie jedynie z tworem będącym zalążkiem tego co ma stać się płodem gotowym na przyjęcie ludzkiej duszy powracającej do naszego ziemskiego padołu. Lecz oto wbrew temu wszystkiemu i wbrew ludzkiej logice opartej na obiektywności od ostatniej dekady pojawiają się w kolebce światopoglądu katolickiego oraz w cywilnych przybudówkach nowe tezy dotyczącego tego jak należy zmienić sposób oceny rzeczywistości i jakie na tej podstawie należy narzucić regulacje prawne. Jeśli mielibyśmy do czynienia z obiektywnością wspartą istotnie głęboką wiedzą naturalną sprzed setek i tysięcy lat, to nikt nagle nie mąciłby nam wszystkim w głowach o rzeczach o których tak na prawdę nie ma nawet bladego pojęcia! Tu chodzi o coś innego. Ocenę tych roztargnionych osób pozostawiam. Pro-Prawo do życia już zupełnie nie zajmuje się ochroną dużych dzieci które z natury rzeczy bez wątpienia są już istotami ludzkimi, którym przydałaby się w naszych czasach niejednokrotnie odrobina szczerej troski i konkretna pomoc w sprawach życia. Ale roztargnieni nie mają dość wrażeń przy czepianiu się kwestii zarodka i szukają guza także u wielu innych osób którym jak im się wydaje da się cokolwiek dokopać. Myślę, że dopóty dzban wodę nosi - dopóki ucho się nie urwie. Mam nadzieję, że Sąd Okręgowy w Gdańsku oceni przedmiot pozwu w sposób obiektywny nie oparty na jakiś sympatiach czy fobiach, lecz oparty na humanizmie i współczesnej wiedzy naukowej oraz medycznej.
Mariusz Dzierżawski rzetelnie o godności człowieka na rozprawie z „Tolerado”
194 wyświetleń · 4 lata temu
W czwartek 31 marca w Sądzie Okręgowym w Gdańsku odbyła się kolejna rozprawa w procesie cywilnym wytyczonym Fundacji Pro – Prawo do życia przez Stowarzyszenie na rzecz osób LGBT „Tolerado”. Strona powodowa zarzuca naszej Fundacji naruszenie dóbr osobistych. „Tolerado” wysuwa zarzuty wobec kampanii „Stop pedofilii”, informującej m.in. o deprawacyjnych standardach tzw. edukacji seksualnej. Mariusz Dzierżawski wyjaśnia znaczenie oraz istotę godności, jaką posiada każdy człowiek i tłumaczy jaka grupa ludzi jest tak na prawdę odczłowieczana. Publikujemy pierwszy fragment z rozprawy z 31 marca. Ogłoszenie orzeczenia w sprawie Sąd Okręgowy w Gdańsku zaplanował na 25 kwietnia 2022 roku.
Komentarze
5Dodajesz komentarz jako:
Użytkownik usunięty4 lata temu
Piotrek Kolodziej4 lata temu
Pierwszy