BanBye

Sytuacja demograficzna Polski oraz Azji – Radomir Nowakowski - Jaka Polska w wieku Azji?

170 wyświetleń

Sytuacja demograficzna Polski: poziom dzietności, zastępowalność pokoleń, struktura wieku populacji i liczba urodzeń w latach 1946-2024. Azja – ogólne dane najludniejszego kontynentu. Sytuacja demograficzna krajów konfucjańskich oraz Indii wraz z prognozami. Radomir Nowakowski – absolwent Akademii Medycznej w Łodzi, lekarz medycyny rodzinnej, ojciec 2 dzieci, pasjonat i popularyzator demografii. Konferencja "Jaka Polska w wieku Azji?" 11 maja w Warszawie Szczegóły: https://naiwarszawa.pl Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=4SCe_01iS8Y

Komentarze

6
Dodajesz komentarz jako:
MF
Magenta Fanka1 rok temu

To ,że dzietność w japonii spada, to nie dziwne, po prostu popełniają za dużo harakiri 😉🐬🪽

TP
Tomasz Pirko2 lata temu

Drogi Panie, statystyki czytać to nie wszystko, trzeba jeszcze je umieć interpretować, a z tym tekstem, że "żyjemy dłużej" to Pan pojechałeś w niezłe bzdury...

MB

Mam wrażenie, że dzietność to forma "taniego" uzupełniacza prozy życia - zauważmy, że bogate społeczeństwo ma dostęp do wszelkich rozrywek, w przeciwieństwie do biednego. To niestety wskazuje, że ucisk materialny, ograniczony dostęp do rozrywek i t.d.( jak było po wojnie, a take w komunie) jest jak dźwignia do włączania prokreacji. Problemem nie jest sam wspomniany fakt ale to, że w następnym kroku rządzący nie myślą o przełożeniu praktyki na pragmatykę - możliwe że to dlatego, że uciskany "lud" prbuje wyzwolić się z tego i łapie się każdej wyprodukowanej przez siebie rozrywki, dodatkowo dzieci pokolenia "baby boom" uczone są wręcz postawy opozycyjnej - "pracuj, żeby mieć pieniądze na wszystko", a to prowadzi ponownie do konieczności wprowadzenia ucisku. Jasne powinno być dla Chrześcijanina, że najważniejsza jest duża rodzina - niestety już pokolenie z drugiej połowy XX w uczy dzieci przeciwnie. To błędne koło ( czy raczej sinusoida ) może być akończone jedynie przez wskrzeszenie cnotliwości w narodzie. Jako że cnoty można uznać za pierwowzór legislacji, to trzebab wrócic do bezhołowia i totalnej degrngolady - doiero po takim okresie można dynastyjnie pilnować, aby społeczenstwo nie zepsuło się ponownie. I tutaj rzeczywiście Król może dać radę - dodatkowo na początku rządzący bardzo surowo (po to, aby sztucznie wdrożyć cnotliwość ) , a z czasem można dopiero zarządzać ulgą od ucisku przez cisk wędrujący (na podobieństwo bezrobocia wędrującego ) Tak więc ciężkie czasy dopiero przed nami i nie dziwota, że Paruzja i rządzenie żelazną ręką są lokalizowanie w czasie blisko siebie. Moja teoria nie jet po to, żeby z nią dyskutować - raczej bym się skłaniał w szukaniu dowodów na racjonalność lub jej brak. Mam taki postulat - skoro zjawiska nie można wyjaśnić krótko, to znaczy, że należy zmienić pojęcia badające zjawisko. Inaczej ujmując - woltomierzem i ohmomierzem można snuć teorie, próbując go podłącać szeregowo ale sformułowanie twierdzeń o prądzie będzie bardzo kosztowne. Jest coś takiego jak krzywa prawdopodobieństwa - im więcej parametrów jest do zbadania, tym mniejsza szansa na faktyczną interpretację wyników. Prawda ? Niektórzy mówią, że im prościej, tym lepiej.