Dla mnie Armia Czerwona(ta co atakowała hitlerowskie Niemcy od Stalingradu do Berlina) będzie armią wyzwoleńczą. Jak ktoś pitoli sobie, że nie była ona wyzwoleńczą armią, to niech sobie pitoli. Oznacza to tylko, że jest zwykłą hitlerowską szumowiną lub kretynem i idiotą. Pamiętajcie że w składzie tej Armii Czerwonej była Armia Ludowa, czyli też Polacy. To dzięki odważnej walce, wielki poświęceniu żołnierzy Armii Czerwonej nie mamy tutaj jeszcze wojny. Około 80 lat pokoju. Pomyślcie sobie co by tutaj było, gdyby nie ta armia. Byłyby tu wyniszczające Słowian władze hitlerowskich Niemiec. A to, że po wojnie nastały w Polsce władze komunistyczne(stalinizm), to już inna kwestia. Co? Alianci by mieli wyzwolić Polskę. Bez Armii Czerwonej Alianci, by po prostu nie dali rady na tych shermanach. Ten koleś co tu pitoli jest zwykłym popaprańcem. Wylicza on sobie zbrodnie Armii Czerwonej robiąc z niej armię prymitywów przy tym. Oczywiście, że ta armia nie była święta. Ale on już skali zbrodni hitlerowskich Niemców nic powie. Nic nie powie o zbrodniach Aliantów(np. o bombardowaniu Drezna bombami zapalającymi). Lepiej powiedz o tym "Jak Alianci współpracowali z III Rzeszą. Ilu niemieckim zbrodniarzom wojennym oni ocalili życie? Co się stało np. z panem "dr" Mengele? Krótko mówię ci koleś: Spadaj na drzewo banany prostować. Dziękuję Armii Czerwonej za wyzwolenie i dziękuje im za panujący jeszcze tutaj stan pokoju.
Edytowano