Rząd Danii prosi obywateli, aby przygotowali się na atak, zgromadzili żywność, wodę i leki. Dania nie jest celem Rosji, jest oddalona od niej niż Polska, a mimo to rząd Dani prosi wręcz obywateli o przygotowanie się do ataku. Czyżby masoneria Dani wiedząc co sie wydarzy była bardziej życzliwa niż masoneria w Polsce?