Za mną nieprzerwanych, nie wliczając papierosów i kaw, osiem godzin montażu najdłuższego filmu, jaki kiedykolwiek wypuściłem. Chyba czeka mnie jeszcze cztery godziny. Premiera najprawdopodobniej jutro.
Wszystkie postyŁu MG
Komentarze
1Dodajesz komentarz jako:
Marjan Gadzina3 lata temu
Montaż wciąga i uzależnia. Ciężko się oderwać:) Pozdrawiam i życzę wielu świetnych materiałów!