Możecie krytykować człowieka za wypowiedź ale prawda jest taka, że rząd nie powinien ci kazać jak masz żyć i zakazywać pracy w jakiś dzień.
NIEDZIELE NIEHANDLOWE CZYLI CYRK I BRAK LOGIKI
757 wyświetleń · 2 lata temu
Zapraszam Cię do grona Świadomych Obserwatorów! 😉 ⭐️ Facebook: https://www.facebook.com/MKSwiadomyObserwator ⭐️ Twitter: https://twitter.com/SwiadObserwator ⭐️ Instagram: https://www.instagram.com/swiadomy_obserwator/
Komentarze
25ku... skąd się biorą tycy szmaciarze ? Idż kolego do innej roboty.
Wspaniały, wyniosły język. To jest klasyczny okaz nowego pokolenia. Jak coś jest nie na rękę to jest kwik. Idąc tokiem myślenia tego osobnika, to młodzi,, wykształceni'' ludzie szybciej znajdą sobie inny sposób dorobienia niż praca w sklepie. Jeśli chcą pracować w handlu w niedzielę to mogą założyć działalność gospodarczą i jak to mówił prowadzący,, zapierdala..... ć w niedzielę np. w swojej Żabce. Dopóki nie będzie miał dzieci to nie zrozumie tego. No tak, ale teraz młodzież woli mieć zwierzątko zamiast dzieci.
sam zapierdalaj na kasie w markecie przygłupie
Skąd się debilu wziąłeś, do szkoły z powrotem.
A my jeszcze mamy jakieś fabryki?
Gdzie sie kurwa uczyłeś ?? w marnych polskich uczelniach, które ostatnio mozna było zaliczyć z domu. Po tych "uczelniach" to na kasę w biedrze trudno będzie się załapać.
Komentarz usunięty
Pozdrawiam Obserwatora
Stop wulgaryzmom uliczniku
Lubię ten rodzaj "szydery"... Nic na to nie poradzę i nie zamierzam z nikim na ten temat dyskutować. Pozdrawiam Kolegę "Świadomego Obserwatora"!
Nic nie gorszy tak, jak prawda. Rozumiem przekaz i zgadzam się z nim. Kolega "wali" wprost i nie owija w bawełnę. Mnie taka ekspresja nie przeszkadza, zwłaszcza że Kolega - mimo wszystko - zachowuje umiar w używaniu drastycznych form wypowiedzi. Jak komuś nie odpowiada, niech nie ogląda i nie słucha. Mnie pasuje. Jestem starym dziadem, który przez całe dotychczasowe życie ciężko pracował i dopóki zdrowie pozwoli, będzie robił to nadal. Pracowałem w fabryce na trzy zmiany, studiowałem, byłem księgowym oraz kierowcą ciężarówki. Mógłbym mieć lepiej, ale w młodości popełniłem wiele błędów i nie obwiniam o to nikogo, oprócz siebie. Teraz ponoszę konsekwencje swoich wyborów i uważam, że tak ma być. Wolałbym leżeć do góry "gwizdkiem" i pławić się w konsumpcji, ale na taki luksus trzeba sobie zapracować. Staram się znaleźć "złoty środek". Trochę pracuję, trochę się pławię i nie narzekam, że inni mają lepiej. Cieszę się swoim życiem., mimo iż żyję dosyć skromnie. Gratuluję samemu sobie, że nie "zapisałem się" do żadnej bandy - politycznej, bądź innej mafii - żeby gromadzić profity. Jeśli ktoś chce pracować w niedziele, niech pracuje. Nikomu nic do tego. Jeden warunek - dobrowolna decyzja! Wszystko na ten temat.