BanBye

80 lat temu Polacy poderwali broń na niemieckiego okupanta

eM
eMisja.Tv

4 tys. Widzów

112 wyświetleń · 2 lata temu

Wesprzyj naszą pracę darowizną: 33 2530 0008 2059 1051 7927 0001 _____________________________________________________________________________________ Dziś mija równo 80 lat od słynnej godziny „W”, w której rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Był to jeden z najdramatyczniejszych polskich zrywów niepodległościowych, okupionych gigantycznymi stratami wśród walczących oraz ludności cywilnej, a także całkowitą zagładą miasta. Mimo toczonych od dekad spekulacji o tym, czy było warto, czy powstańcy mieli szanse, ile tak naprawdę wiedzieli, czy nie zostali podpuszczeni i czy można było zrobić więcej, jeden aspekt pozostaje niekwestionowany. To bohaterstwo walczących. W Powstanie Warszawskie zaangażowane były wszystkie struktury Armii Krajowej, będącej podziemnym Wojskiem Polskim. Powstańcom pomagały liczne organizacje konspiracyjne i partyzanckie, szkoleni na Zachodzie polscy komandosi (tzw. Cichociemni), zwerbowani na wschodzie żołnierze „odrodzonego” Wojska Polskiego, alianccy lotnicy oraz liczni cywilne, w tym także kobiety i dzieci. Mimo ostatecznej klęski powstańców, ich wysiłek przyniósł 63 dni chwały, kiedy to niemiecki najeźdźca, wspomagany przez liczne oddziały ukraińskie zrozumiał, iż nawet pokonanych Polaków okupować się nie da. W odwecie za wybuch powstania Niemcy dokonali całej serii zbrodni wojennych, na czele z rzezią, w której zginęło kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców warszawskiej dzielnicy Wola. Zrównali z ziemią niemal całą Warszawę. Wszystko, czego nie byli w stanie rozkraść i wywieźć, po prostu zniszczyli, pozostawiając za sobą morze ruin, do którego nigdy już nie powrócili. Po wojnie naród polski przez dekady odbudowywał zrujnowaną stolicę, która do dziś nosi ślady walk sierpnia i września 1944 roku. Mimo ogromu tragedii i zniszczeń, Powstanie Warszawskie stało się symbolem oporu i niezłomności Polaków, którzy niczym w „Makbecie” Williama Shakespeare’a woleli „umrzeć z mieczem w dłoni”, niż wieść życie niewolników niemieckich panów. Obecnie, oprócz pasjonatów i badaczy historii, o heroizmie powstańców warszawskich pamięta już niewielu Polaków. Ci jednak, którzy odnajdują swą tożsamość narodową w bohaterstwie przodków walczących podczas II wojny światowej ściągają dziś do Warszawy, gdzie jak co roku, na rondzie Romana Dmowskiego, o godzinie „W”, czyli 17.00 zapłoną race, załopotają biało-czerwone flagi i rozebrzmieją syreny alarmowe. Zapraszamy Państwa na relację Piotra Korczarowskiego, który na żywo z centrum naszej stolicy przedstawi Państwu ten niezwykły obraz. _____________________________________________________________________________________ PONIŻEJ ZNAJDZIECIE PAŃSTWO KILKA OPCJI WSPARCIA NASZEJ DZIAŁALNOŚCI PayPal: https://www.paypal.com/donate/?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=VNND3Q7EZBSD6&source=url Tradycyjne przelewy na konto banku w Polsce: 33 2530 0008 2059 1051 7927 0001 Dla przelewów z zagranicy kod SWIFT/BIC: NESBPLPW Szczegółowe informacje o wsparciu naszej stacji znajdziecie Państwo tutaj: https://emisja.tv/wsparcie-wplaty/ Zapraszamy również do zapoznania się z działalnością naszej fundacji, o której również przeczytacie na naszej stronie internetowej: https://emisja.tv/inicjatywaprzeciwcenzurze/ W tytule przelewu prosimy wpisać: "Darowizna na cele statutowe" Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękujemy!!

Komentarze

1
Dodajesz komentarz jako:
ZM
Zdzicha Maruda2 lata temu

W Hiroszimie i w Nagasaki zginęło RRRAZEEEM ca 100 tysięcy ludzi. W Warszawie NIEMCY i ich ukraińscy kolaboranci ręcznie, przez dwa miesiące, wymordowali ponad 200 tysięcy a ARMIA CZERWONA i reszta świata patrzyły na to spokojnie, jak na karuzeli, aż wymordowano wszystkich a miasto całkowicie zrujnowano. O Hiroszimie i Nagasaki wie cały świat i solennie współczuje i przeprasza. O Powstaniu Warszawskim nie wie nikt, a ci co wiedzą w 'polsce' mają pretensje do AK a nie do niemców i do aliantów, w tym głównie do ZSRR. Zgadnij dlaczego tak się dziej? Możesz tylko zgadywać, bo przecież nie rozwikłasz tego rozumowo, to ponad twoje możliwości umysłowe. Powyższe dotyczy też Wołynia i niedawnej plandemii, na której lepszą wersję czekamy już w tym roku.