yt to ścieki

DOWÓD - Cofające się liczniki wyświetleń na YouTube
2 tys. wyświetleń · 3 lata temu
Film na kanale YT "LubBezpośrednioPL": Inny sposób na demokrację – demokracja pryncypialna https://youtu.be/bRMB68RQe_8?si=uCntEQnGyD3pv2it ------------------------------------------------------------------------- Moje profile w mediach społecznościowych @TerraPeuta: YouTube https://www.youtube.com/@TerraPeuta Facebook https://www.facebook.com/TerraPeuta7 Twitter/X.com https://x.com/TerraPeuta?t=yRA-_o3670PwRpCVulbGnw&s=09 Rumble: https://rumble.com/user/TerraPeuta
Komentarze
35W dalszym ciągu liczniki wyświetleń się COFAJĄ: https://fb.watch/nXx2uIDomU/
Oczywiście, że liczniki się cofają, jak ktoś kupuje sobie wyświetlenia lub nabija z tego samego kompa zmieniając IP i myśląc, ze oszuka algorytmy. Nie dla oszustów z szurlandii!
Dzięki i pozdro
Dziękuję za program
Na YT mam tylko kilku ulubieńców cały czas strofowanych przez YT. Jak ich zamkną na YT to tak jak TV pójdzie "w odstawkę".
A wiecie, że yt to nie jeden serwer a rozproszona sieć? Nie ma jednego wspólnego licznika? Jest on aktualizowany w chmurze i w zależności z czym się połączycie taki macie wynik? Dodatkowo yt walczy ze sztucznym nabijaniem wyświetleń przez jednego usera :P
Ciekawe, czy z moją Ctavią też sobie poradzą.
Dlatego właśnie powstał BanBye :) Bojkot YouTube byłby skuteczny tylko wtedy, gdyby przystąpiły do niego setki milionów ludzi, bo nawet dziesiątki nic nie dadzą. Utratę tak "niewielkiej" liczby użytkowników są w stanie szybko sobie zrekompensować. Skuteczna walka z monopolistą wymaga twardych posunięć polityków. Tam, gdzie im powiedziano, że albo się zastosują do prawa obowiązującego w konkretnym państwie (Chiny, Australia), albo won!, natychmiast stają się milsi... W Chinach akurat zmuszono ich do cenzury, co jest paradoksem, bo przecież cenzura w Państwie Środka już tylko z tym, co wyprawiał YouTube w trakcie "pandemii", to mały pikuś... https://naodlew.pl/2023/10/21/a-mialo-byc-tak-pieknie/
Warte przemyślenia 👍🏻.
Spadek liczby wyświetleń zauważyłam tuż po zakończeniu premiery filmu Wojciecha Sumlińskiego "Powrót do Jedwabnego'. Liczba kciuków w górę była większa niż liczba wyświetleń.
Proponuję bojkot YouTube.