Rosja ze względu na swój ogrom była, jest i będzie imperialna. Rosji nie trzeba zatrzymywać, ale być dla niej partnerem, gdyż lepszy sąsiad za miedzą, niż brat za górą. Rozmówca redaktora Szlachtowicza prawie na żadne pytanie problemowe sensownie nie odpowiada, lecz wszystko rozmazuje. Snuje opowiadanie w stylu zbrojenia przez rozbrojenie, czyli nic się nie stało, gdy żołnierze polscy zostali pozbawieni broni oraz amunicji na rzecz wrogiej Polsce i Polakom Ukrainy. Bredzi o wojnie pełnoskalowej na Ukrainie, podczas gdy Kijów swobodnie nawiedzają delegacje zagraniczne. Dramat polega na tym, że w naszym kraju poeci są politykami, a politycy poetami. A tak naprawdę Polsce i Polakom bardziej potrzeba dyplomatów niż żołnierzy.
Edytowano