BanBye

Mnie śmieszy. Andrzej Bursa. Poeta.

Wi
Wiersz Tygodnia

381 Widzów

475 wyświetleń · 3 lata temu

Andrzej Bursa zaliczany jest do panteonu "poetów wyklętych". Nie mylić z żołnierzami wyklętymi. Poeci wyklęci to tacy, co prowadzili hulaszczy tryb życia, zmarli młodo i odkryci zostali po śmierci. Wiadomo, krytycy lubią różne łatki i szuflady. Chociaż Bursa wcale taki nie był. Młody człowiek może się przecież buntować, a nawet nadużywać tego i owego. To był normalny chłopak z Krakowa. Studia, ślub z wartościową dziewczyną, bardzo szybko narodziny syna... Zmarł bardzo młodo z powodu wady aorty. A jak poeta umiera młodo, to wielu mówi: "dobra, dobra, oficjalnie to był chory, ale my swoje wiemy". Nie, nic nie wskazuje, by Andrzej sobie pomógł. Takie były czasy. Teraz taka wada aorty jest do całkowitego wyleczenia, ale wtedy... Kraj był po przegranej wojnie, rodzina Busów żyła stłoczona w małym mieszkanku i jadła głównie ziemniaki. Przyszły profesor Religa ledwo rozpoczynał studia... Wiersz jest pogodny i frywolny. Podoba mi się, bo świadczy o sporej porcji zdrowego dystansu Bursy do samego siebie. A jakoś tak jest, że ludzie, co mają autodystans są najbardziej lubiani i cenieni. A ci, co są tego czegoś pozbawieni zwykle kończą w kącie opychając się kanapkami i łypiąc na innych spode łba. Dobrego tygodnia i zdrowego dystansu do siebie wszystkim życzę. Ps. Specjalne podziękowania w tym tygodniu za wsparcie kanału idą do pana Marcina Landowskiego

Komentarze

4
Dodajesz komentarz jako:
?
Użytkownik usunięty3 lata temu

Jeszcze nie zdążyłem się dobrze usadowić na krześle... a tu koniec. Ojej. Ma rację poeta :-)

DB
dfsulla bb3 lata temu

Czy ten utworek można nazwać wierszem? Bo ja wiem, może tak... Treść, choć bardzo krótka, to jest zabawna i... (chyba) prawdziwa.

PK
Paweł Kaczor3 lata temu

Bursę wydawano za komuny, a że popełnił niepoprawnych (ogólnie) wierszy całe mnóstwo, to jest wyklęty przez każdą stronę. Jakby Pan nagrał "Modlitwa dziękczynna z wymówką" to by się pewnie piekło otworzyło! ;) W TVP mogliby się doszukać, że Tusk w młodości za dużo Bursy czytał.... Kończę, i idę się śmiać do kącika. Dziękuję za wiersz.