Pozdrawiam , miło było posłuchać i wziąć głęboki oddech 💓
Czy myśli tworzą rzeczywistość? Co robi Łukasz Jakóbiak? Czym są EKOMEDYTACJE?
2 tys. wyświetleń · 3 lata temu
Możliwość wsparcia rozwoju kanału na youtube. Dzięki Wam mogę nadawać całkowicie niezależnie: 👉https://www.paypal.com/paypalme/annamandrela 👉nr konta: 23 1050 1214 1000 0092 0139 4377 w tytule: darowizna na rozwój kanału Ryngraf + Państwa adres mailowy AUDIOBOOK O ROTMISTRZU PILECKIM: 👉https://www.pilecki.com.pl/ Moje książki: 👉https://tedeum.pl/search/text=anna%20mandrela/pl.html 👉https://capitalbook.com.pl/pl/searchquery/anna+mandrela/1/phot/5?url=anna,mandrela 👉https://3dom.pro/ksiazki/historia/anna-mandrela/ 👉https://www.tradycja-katolicka.pl/s,844,duchowosc_i_charakter_witolda_pileckiego__dr_anna_mandrela.html 👉https://sklep.magnapolonia.org/?s=anna+mandrela&dgwt-wcas-search-submit=&post_type=product&dgwt_wcas=1 👉https://multibook.pl/pl/searchquery/anna+mandrela/1/desc/5?url=anna,mandrela Moja strona: 👉https://www.annamandrela.pl (Zachęcam do zapisania się do newslettera) Facebook: 👉https://www.facebook.com/DrAnnaMandrela/ 👉Twitter: https://twitter.com/AnnaMandrela Będę Państwu bardzo wdzięczna za rozpowszechnianie tych informacji oraz informowanie innych o tym kanale! Tematy poruszone w dzisiejszym odcinku: Duchowość katolicka a New Age Łukasz Jakóbiak i jego transformacja - od słynnej kawalerki do medytacji Skąd wziął się pogląd, że myśli tworzą rzeczywistość. New Age a fizyka kwantowa Kim jest Dawson Church i ekomedytacje?
Komentarze
37Odnośnie fizyki kwantowej to polecam materiały dotyczące Maksa Planka i jego słowa: "Wszelka materia powstaje i istnieje jedynie przy pomocy pewnej siły... Musimy uznać istnienie poza tą siłą świadomego i inteligentnego umysłu. Ten umysł jest matrycą wszelkiej materii." (Max Planck, 1944) https://studioastro.pl/wp-content/uploads/2008/04/Boska-matryca-mala_edited.pdf https://www.youtube.com/watch?v=7cvq0lLpbQI
@Stefan Wrona To co tutaj wypisujesz - poprzez negowanie oczywistych i najistotniejszych ludzkich predyspozycji, w tym naturalnych międzyludzkich relacji - jest prymitywnym satanizowaniem całej obecnej ludzkiej kultury i cywilizacji - czyli dokładnie to, o co chodzi w ustanowieniu "nowego porządku świata". Zarówno wiara jak i autorytet są ze sobą ścisłe powiązane, co każdemu człowiekowi towarzyszy z doświadczenia od pierwszych chwil życia. Od samego początku, już w dzieciństwie spontanicznie wierzymy rodzicom i uznajemy ich autorytet, później nauczycielom, wykładowcom, przełożonym, instytucjom, itd. - że mówią prawdę i/lub pragną naszego dobra, co nieustannie podlega czasowej, często pokoleniowej weryfikacji ("po owocach ich poznacie"). W ten sposób jesteśmy w stanie cokolwiek wspólnie tworzyć, budować i rozwijać na bazie przekazanej, zweryfikowanej i rozpoznanej prawdy i dobra, a w tym rozwijać się sami jako ludzkie jednostki. Na tym przekazanym i nieustannie rozwijanym fundamencie tradycji tworzy się i rozwija ludzka kultura i cywilizacja, a w tym realizuje się nasze człowieczeństwo. Bez wiary i autorytetu nie ma samodzielnego myślenia, bowiem nie istnieje żadna podstawa do myślenia w ogóle. Nie ma nauki, nie ma rozwoju języka i pojęciowego myślenia (poczynając od nauki alfabetu i matematyki), nie ma przekazanych zasad niesprzecznego rozumowania (logika), nie ma wiedzy o świecie i o czymkolwiek, bo nie ma żadnej wiedzy - prócz może strząsania bananów z palmy. To jest dokładnie ten "globalny reset" postulowany przez Schwaba. Wiara jest pierwotnie racjonalnym i istotowo ludzkim stanem ducha - jako nieodłączna potrzeba i konieczność spontanicznego uznania autorytetu. Bez tego niemożliwe jest tworzenie jakiejkolwiek ludzkiej relacji, kultury i cywilizacji w każdym aspekcie; nie tylko religii, ale także w tworzeniu wszelkich więzi społecznych, gospodarki, instytucji, prawa, nauki. Bez tej przyrodzonej zdolności człowiek niczym by się nie wyróżniał spośród tylko instynktownego działania zwierząt (instynkt stadny). Warto zapoznać się z hasłem "WIARA" http://www.ptta.pl/pef/pdf/w/wiara.pdf z "Powszechnej Encyklopedii Filozofii" http://www.ptta.pl/pef/index.php?id=hasla_j&lang=pl
Autorytety zawsze dążyły do utrzymania mas ludzkich w ciemnocie i strachu. Utrzymanie fałszywego obrazu świata umożliwiają trzy kody – klucze, dzięki którym otwiera się dostęp do podświadomości człowieka: wiara, nadzieja, miłość. Od małego człowiek jest uczony wierzyć, a nie myśleć.Nieświadomie wchłania kod, że wiara stanowi właściwą metodę poznawania świata. Zamiast nauki samodzielnego myślenia dziecko uczy się poznawania świata poprzez opieranie się na poglądach i wyobrażeniach innych. To początek sterowania jego świadomością.Egzystencja ludzka toczy się w teraźniejszości, a nadzieja zawsze dotyczy przyszłości, czyli skutków tego, co robi się teraz. Człowiek ma nadzieję, że będzie lepiej, ale nie podejmuje żadnych czynności, które mogłyby zmienić jego sytuację życiową. Ludzie nauczeni żyć nadzieją, zapominają o podstawowym prawie Wszechświata – prawie przyczyny i skutku (co posiejesz, to zbierzesz).Ściśle z wiarą i nadzieją łączy się miłość. Jest to najsilniejszy ze wszystkich kodów – kluczy. Większość mieszkańców Ziemi marzy o wielkiej miłości. Podsycane przez środki masowego przekazu, literaturę, sztukę pragnienie, staje się nakazem dla podświadomości, która przymusza człowieka do poszukiwania obiektu westchnień. Osobowość pragnie posiadania drugiej osoby tylko dla siebie, na własność, bo wówczas czuje się dowartościowana i wyjątkowa. Zakodowany wzorzec życia dla kobiety i mężczyzny: ukierunkowuje myślenie miliardów Ziemian.
Najzabawniejsze jest to, kiedy ci wszyscy wyznawcy "nowej duchowości" i żarliwi krytycy cywilizacji łacińskiej, którzy się tutaj produkują - są jednocześnie oburzeni i wściekli na wielki reset cywilizacyjny i nowy porządek świata Schwaba. Wrobieni biedacy zupełnie nie widzą sprzeczności w jaką popadli.
Duchowość to część ludzkiej natury, a nie wymyślone bzdury.
Komentarz usunięty
Dziękuję za program. Pozdrawiam.
"Nasze myśli tworzą rzeczywistość". To nic innego jak trwanie, i propagowanie przez "te" nurty antropocentryzmu, co wiąże się z odrzuceniem (może nie rozumieniem), sprawczości Boskiej. Odrzucenie przez "te" nurty faktu, że człowiek (choć posiada wolną wolę i dlatego może ten fakt odrzucić, nie godzić się na niego), to jednak nie zmienia stanu rzeczy takiego, że jego -człowieka - naturalnym pragnieniem, jest pragnienie miłości takiej, którą daje sam Bóg. Pragnienie spełnienia roli człowieczeństwa w nadanej przez Boga (w akcie stworzenia), wolności wyboru. Gdzie, jasno jest powiedziane, z czym wiąże się dla człowieka z przyjęcie Bożej opatrzności , oraz co wiąże się z odrzuceniem tego daru. Człowiek ma możliwość wyboru sposobu swojej wieczności. Tylko od człowieka , jego decyzji, zależy kogo stanowi w centrum wieczności.
Kościół katolicki - niestety - nie stanął po stronie ludzi, lecz po stronie władzy. Ostatnie lata obnażyły tę "służalczość". Ci nieliczni księża stający w obronie człowieka są "banowani" - pół biedy, gdy przez big tech, ale skandalem jest, że również przez swoich przełożonych biskupów. Ktoś wie, gdzie można znaleźć ostanie kazanie ks. Prof. Koczwary?
Zabobon nie lubi konkurencji. Walka o władzę i kasę to podstawa Religii.
Nie wiem, czy Jakóbiak identyfikuje się jako "New Age", a trochę go słuchałem. To pojęcie przylgnęło do zwykle niezbyt głębokich nurtów w nowej duchowości. Nie wiem jak Jakóbiak, ale np. Mooji, Rupert Spira, i, przede wszystkim, Sadhguru (wszyscy są na youtube), reprezentują duchowość pogłębioną. W swoich nurtach, które polecam (niedualność i hinduska joga), nie znajdziecie lepszych reprezentantów. Joga np. (ta joga przez duże "J"), robi coś bardzo dobrego, słusznie zakłada, że, gdy nie jesteś zdrowy na ciele, to utrudnione jest dla ciebie wejście w głębię poznania. Tak więc najpierw poprawiamy stan zdrowia ruchem (i w ogóle np. polepszoną jakością jedzenia), a potem wchodzimy w mistycyzm. Nie słyszałem nigdy od przedstawicieli kościoła w Polsce, że tak to działa, a w moim doświadczeniu okazuje się, że to jak najbardziej prawda. Im mniej patologii w ciele, im mniej nierozwiązanego stresu, im mniej sztywności w ciele, tym umysł jest mniej sztywny, i jakość życia się podnosi, a możliwości mistycznego poznania też się powiększają.