BanBye

Gintrowski/Kaczmarski/Łapiński. Kantyczka z lotu ptaka.

Wi
Wiersz Tygodnia

381 Widzów

412 wyświetleń · 3 lata temu

Dziś kolejna recytacja pieśni wielkich bardów. Tekst Kantyczki napisał Jacek Kaczmarski, ale muzykę skomponował do niego Przemysław Gintrowski. Obaj wykonywali ten utwór razem ze Zbigniewem Łapińskim, lecz śpiewał głównie Gintrowski i to z nim głównie to ciekawa i podniosła pieśń mi się kojarzy. Tekst jest zagadkowy. Niby to spojrzenie z góry, właśnie "z lotu ptaka" na naszą polską mentalność, mesjanizm, mocno splecioną z patriotyzmem religijność, a jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autor w pewnym momencie zaczyna się zgadzać, utożsamiać, z tym, co pisze. Już nie tylko szyderstwo i kiwanie głową z politowaniem, że ci Polacy to mają się za naród wybrany i roszczą sobie prawo do szczególnych względów u Boga, Maryi i Świętych, lecz zaduma i gorzka refleksja, że niestety, na własne życzenie zaprzepaszczają szansę zostania tą Iskrą, z której powinna wyjść moralna odnowa narodów. Panowie dwukrotnie i z największym przejęciem powtórzyli przecież: "Co nam hańba gdy talary Mają lepszy kurs od wiary? Wymienimy na walutę Honor! I pokutę!" No tak... "Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą! Pawiem narodów byłaś i papugą; A teraz jesteś służebnicą cudzą — Choć wiem, że słowa te nie zadrżą długo W sercu — gdzie nie trwa myśl nawet godziny: Mówię — bom smutny — i sam pełen winy!" - Juliusz Słowacki

Komentarze

7
Dodajesz komentarz jako:
MK