Zgadzam się z tezą, że Kościół idzie ku satanizmowi, ale sam sobie jest temu winien: 1. Dla znawców Słowa - Dekalog jest sprytnym i przewrotnym dziełem Szatana Jahve. Wynika to z faktu, że w każdym miejscu przeczy ideom Stwórcy. Bóg ofiarował człowiekowi wolność, a Dekalog tę wolność odrzuca. Każdy nakaz i zakaz rodzi w człowieku sprzeciw. Uszczęśliwianie na siłę to nadgorliwość gorsza od faszyzmu. To właśnie z tego powodu Jezus zamienił Dekalog na przykazanie Miłości, ale nie jako przymus lecz akt dobrowolny. 2. Ofiary składane na ołtażu przez Żydów i Katolików mają również wymiar satanistyczny, gdyż w naszych czasach wielokrotnie złapano Żydów na składaniu ofiar z dzieci porwanych Gojom, czyli ludziom innych niż oni wyznań. Niektórzy się tym nawet przechwalają. W Kościele Katolickim na ofiarę zabijany jest i krzyżowany Jezus, a następnie wyznawców karmi się jego ciałem i krwią pod postacią chostii i wina. Twierdzi się, że to Ofiara za grzechy - ależ tak, ale nie jako zadość uczynienie poszkodowanym lecz jako zapłata Szatanowi za jego doradztwo. 3. Będąc w Domu Bożym w Jerozolimie - Jezus zniósł Kościół i wskazał, że od tego czasu na świątynię dla Stwórcy człowiek może ofiarować swoje serce oraz Miłość dla Stwórcy i bliźniego i dzięki tej ofierze człowiek może się do Niego tak zbliżyć, że modlitwą stają się słowa płynące prosto z serca, a nie formułki z głowy. Z doświadczenia wiem, że możliwe jest otrzymanie odpowiedzi i to jeszcze zanim o cokolwiek poprosimy. Jest to więc swoisty dialog, a nie monolog jak w Kościele. Z tego powodu uważam, że Kościół choć się rozpadnie - ludzie zdążą zorientować się, gdzie tkwi główny problem i choć jak widać sataniści wygrywają, ale ostatecznie przejżą na oczy i nawrócą do Stwórcy. Została ta bitwa już dużo wcześniej zapowiedziana i jesteśmy świadkami, że faktycznie jest to realizowane i jest możliwe, że wkrótce Szatańskie plany nowego porządku spalą na panewce. Musi niestety dojść do wielu jeszcze tragedii - zanim ludzie to pojmą i opamiętają się. Ziemia jest doświadczalnym poligonem, a nie królestwem, ale pomaga zrozumieć ideę tego królestwa i poczuć to w naszych sercach. Tam, gdzie układane są plany - istnieje wymiar bezczasowy - a więc w wymiarze ziemskim na wszystko przyjdzie czas, gdy wszystko się dopełni. Samo oczekiwanie na mannę z Nieba to czysta strata czasu. W sumie to od nas zależy, czy jesteśmy już gotowi na te przemiany i dla wielu będzie to po prostu śmieszne, gdyż wierzą jedynie w demokrację, kłamstwo, przemoc, władzę i pieniądze, a tym właśnie obecny jest w naszym życiu Szatan, zaś Stwórca jako Wolność, Miłość i Słowo - tego jednak nie idzie kupić za żadne pieniądze i nawet brak takiego sklepu.
Edytowano