A może powód dla którego Trump prowadzi taka uległą wobec Izraela politykę jest tak banalny, że nikt nie bierze go nawet pod uwagę. Może po prostu ma skrzywiony obraz o rzekomym szczególnym posłannictwie proroków Starego Testamentu i wierzy on, że Izrael to naród wybrany również naszych czasów i uważa, że za wszelką cenę należy go wspierać. W swoim działaniu jest niekonsekwentny, bo z jednej strony, obsadza na stanowiskach rządowych prawie samych katolików w tym wielu tradycjonalistów, do których wiadomy jest stosunek Żydów , jest bardzo pro life, za obroną rodziny itp a z drugiej strony, gdzie indziej okazuje się być uległy wobec ludobójstwa, mordowania okrutnymi sposobami dzieci i rodziny palestyńskie. Poza tym media amerykańskie niezależne donoszą, że bardzo mało Żydów głosowało na Trumpa, więc musieli czuć z jego strony jakieś zagrożenie. Może nie wie, że rządzący Izraelem Syjoniści "zwą siebie Żydami, a nimi nie są " de facto. Nawet ich DNA nie jest semickie, jak ujawniły badania: https://rumble.com/v5mygl2-new-dna-research-confirms-that-modern-khazarian.html https://www.bitchute.com/video/bCeEbsYuIbIy https://www.bitchute.com/video/L13etyKYQ0vo https://www.bitchute.com/video/8ngVrHctX513 https://www.bitchute.com/video/4GBBngUoOerm
Edytowano