BanBye

Debata: Pomóżmy naszym dzieciom. Kondycja psychofizyczna dzieci i młodzieży. Edukacja włączająca.

Ma
Marjan Gadzina

988 Widzów

848 wyświetleń · 3 lata temu

ZRZUTKA na kanał https://zrzutka.pl/x234j7 POBUDKA KLUCZ GLIWICE debata: ,,Pomóżmy naszym dzieciom" 27 maja 2023 r. w ramach cyklu ,,Gliwickie spotkania" Krystyna Weigl - Albert Psycholog kliniczny Grażyna Lubszczyk Nauczyciel • Kondycja psychofizyczna dzieci i młodzieży • Edukacja włączająca - nowy model edukacji Część 1: • Pandemia strachu i manipulacji Tylko na BanBye.com kanał Marjan Gadzina ze względu na cenzurę!

Komentarze

14
GL
GRAŻYNA L.3 lata temu

I znów wartościowy temat. Tłumaczymy, że nie mamy czasu, a my po prostu jesteśmy tak zakręceni w zbieraniu i posiadaniu,że zagubiliśmy się .Bardzo dziękuję za wartościowy przekaz.

MM
Mała Mi3 lata temu

Zamiast mówić tylko jak źle się dzieje, nagłaśniajmy rozwiązanie, które jest na wyciągnięcie ręki. Zacznijmy działać, bo staniemy się niewolnikami na własnej ziemi. Odbiorą nam złoża, dzieci nasze, a mężczyzn wyślą, by ginęli za obce interesy. https://jerzyzieba.com/demokracja-bezposrednia

PK
Paweł Kaczor3 lata temu

Jeśli chodzi o zabezpieczenia przed złą treścią z Internetu to jest dość tanie wyjście. Zakup małego urządzenia typu Raspberry Pi i zainstalowanie na nim oprogramowania Pi-Hole (https://pi-hole.net/). Ale niestety jego konfiguracja nie jest trywialna. Lepiej ustalić zasady używania, np. godziny w których wolno grać. Na telefonach ustawić zasady np. jakie aplikacje są OK i jakie strony są OK. Łatwo się to robi na iPhone'ach ale te są b. drogie. Na Androidzie można zapomnieć chyba, że ma się sporo kasy i zastosuje rozwiązania biznesowe do zarządzania telefonami. Ale najlepszym wyjściem jest doprowadzić do tego, żeby dzieci miały zajęcia sportowe albo jakieś formatujące w dobrej, starej formie (np. harcerstwo ale do dobre).

PK
Paweł Kaczor3 lata temu

Jeśli chodzi o niebieskie światło to będą mieli gotową odpowiedź: "przecież od dawna są filtry w ekranach". I też mają rację.

PK
Paweł Kaczor3 lata temu

Polecam książkę "Teleogłupianie" Michela Desmurgeta. Wprawdzie o telewizji ale to jeszcze gorzej bo to medium nie jest interaktywne. Jeśli chodzi o treści to trzeba być stanowczym i wyposażyć się w przykłady. Opowiem co sam zrobiłem. Poszedłem do szkoły i spotkałem się z wychowawczynią mojego syna. Miałem ze sobą tablet i przygotowane filmy pokazujące fragmenty gier. Pokazałem jej m. in. jedno z zadań do wykonania w grze GTA, chodziło o zabicie policjanta za pomocą kija bejsbolowego. Po takiej "prezentacji" korzystanie z urządzeń mobilnych w naszej szkole zostało zabronione. Jasne, że dzieciaki je omijały ale tylko czasem, bo jednak zakaz działał. Potem po prostu wszyscy się przyzwyczaili, nawet rodzice, którzy nauczyli się nie dzwonić do dzieci w czasie gdy się uczą. Dzieciaki zyskały więcej wolnego czasu na zabawy ze sobą bo zamiast gapić się na przerwach w ekraniki, grały w ping-ponga. Ale żeby nie było różowo to dopowiem, że jednak trzeba dbać o to alternatywę, a to jest szalenie trudne. Kiedyś zapytałem swojego młodszego syna "Dlaczego nie weźmiesz piłki i pójdziesz pograć z kolegami?", odparł: "Bo tam nikogo nie ma". I miał rację.

?
Użytkownik usunięty3 lata temu

Moj wnuczek, od drugiego roku życia- jak nie telefonik mamy, to tablecik. W ostateczności telewizor. Ja, babcia, nie mogę się odezwać...?.Od lat robi się zła sławę teściowymi i dziadkom którzy nagle są głupkami i guzik wiedza o wychowaniu. Czas przyjrzec sie synowym i córkom. Moja synowa juz nieraz pojechala po mnie, jak po psie. Kilka miesięcy się nie odzywa, a potem z synem przychodzą pożyczyć pieniądze.....Za żadna cholere nie będę mieszkac ani z nimi, ani obok, ani nigdzie. Wolę starość spędzić sama.

MX
Michał Xinski3 lata temu

Nie ma najmniejszego problemu aby zabezpieczyć dzieci przed niewłaściwymi treściami. Na rynku od dziesiątek lat są urządzenia klasy UTM, które objęte rocznym abonamentem pozwalają filtrować treści przekazywane przez dowolne źródło w Internecie. Urządzenia nie są tanie, ale można zawsze znaleźć kilka rodzin do wspólnego korzystania.

TS
Tomasz Siet3 lata temu

Problemem jest to, że wielu rodziców jest uzależnionych od swoich telefoników.