BanBye

Od lat 12A GDZIE W TYM WSZYSTKIM JEST MIŁOŚĆ? Rozważania małżeńskie - Marek Skowroński

Te
Te-Deum

613 Widzów

187 wyświetleń

*** Laudetur Iesus Christus! Witam serdecznie na kanale "Te Deum" i zapraszam do subskrypcji oraz polubienia oglądanych filmów i materiałów. *** Telefon do Redakcji: 504 400 550 *** Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za dotychczasowe wsparcie kanałów „Te Deum” oraz „ITV W rzeczy samej”, a w szczególności: Pani Sabinie Katarzynie z Wrocławia, Panu Grzegorzowi Marcinowi z Wrocławia, Pani Marii Teresie z Bełchatowa, Pani Krystynie z Jastrzębia-Zdroju, Panu Sebastianowi z Ławic, Panu Michałowi Karolowi z Jeleniej Góry, Pani Henryce ze Stargardu Gdańskiego, Panu Igorowi z Wrocławia, Panu Stanisławowi Józefowi z Rudy Śląskiej, Pani Grażynie z Ozorkowa, Panu Zbigniewowi z Warszawy, Pani Marzenie z Gdańska, Pani Igorowi z Rzeszowa, Panu Marcinowi Robertowi z Grabiny Radziwiłłowskiej oraz Pani Jolancie Krystynie z Żołyni. *** Drodzy Państwo, w intencji Darczyńców, Widzów i Słuchaczy „Te Deum” oraz "ITV W rzeczy samej" raz w miesiącu są odprawiane przez Księdza Marka Bąka Msze Święte. Bóg zapłać, Marek Skowroński. Laudetur Iesus Christus! *** Jeśli chcieliby Państwo wesprzeć moją twórczość na kanale "Te Deum", bardzo proszę o wpłacenie dowolnej kwoty na rachunek bankowy w Santander Banku S.A. O/Warszawa (właściciel konta: Marek Skowroński) numer rachunku: 41 1090 1014 0000 0001 5608 8103 z dopiskiem "darowizna dla Te Deum". Z góry Państwu dziękuję, Marek Skowroński. ***

Komentarze

3
Dodajesz komentarz jako:
EK
Ewa Kłeczek1 rok temu

Co za bzdura. Totalna. Jednostronna. Kobieta potrzebuje tego samego. Nigdy nie odmawiałam seksu. Mamy 6 dzieci. Ale mąż dawał tylko seks i pieniądze. Ale dzieci prawie dla niego nie istniały. Decyzje, które podejmujemy.. Mylimy się

ZM
Zdzicha Maruda1 rok temu

'Miłość' to tylko nazwa popędu. Powszechnie kiedyś używana w kulturze codziennej. Tak ten rodzaj popędu nazywano. Realizowano, finalizowano go poprzez małżeństwo. Tak było najwygodniej, najbezpieczniej, najtaniej a ewentualne wpadki, bardzo częste u młodziaków, traktowano jako pożądane w małżeństwach. Teraz ulżyć sobie można byle kiedy, byle gdzie, z byle kim, , czy ten ktoś tego chce czy nie. . . . zaraz, to chyba chodzi o gwałt w więzieniu . . . W każdym razie dzisiejsza kultura masowa propaguje od dziesięcioleci niekłopotliwe tzw. bzykanko. Nieraz 'koleżeńskie', nieraz 'przyjacielskie', nieraz z nudów. . .

BG
Bożena G.1 rok temu

P. Marku, bardzo jednostronnie pan traktuje problem, jak sądzę, z powodu swoich negatywnych doświadczeń. Ja starsza dużo od pana wiem, że np. mój małżonek widział mnie przez pryzmat seksu i choć to on zaniemógł w tej dziedzinie już dawno, to ja stałam przy jego boku, jako przyjaciel i wsparcie, w zdrowiu i w chorobie. A jak ja zaniemogłam bardzo poważnie, stałam się dla niego ciężarem takim , którego najchętniej by się pozbył, wszelkimi możliwymi sposobami. Wraz ze swoją siostrą , mieszkającą w drugiej części domu, która go całe życie wykorzystywała na różne sposoby, do swoich celów, zaczęli nagonkę i szykanowanie mnie nieustanne, mało tego, chcą zrobić, że mnie wariatkę, bo próbuję walczyć o swoje prawa, o prawdę i swoją godność. Dodam jeszcze, że jest alkoholikiem, który nie chce się leczyć, a kiedy ja robiłam wszystko co tylko się dało , aby i w tym mu pomóc, bo wiedziałam , że to jego choroba jest zagrożeniem dla całej rodziny, to nasze dorosłe już dawno dzieci robiły mi z tego powodu wyrzuty, a teraz wypięły się i na mnie i na niego. Powiedzieć, że żyję w piekle, to nic nie powiedzieć.