BanBye

Miłość (niestety) bez jutra. Tadeusz Gajcy.

Wi
Wiersz Tygodnia

381 Widzów

445 wyświetleń · 3 lata temu

No hej tam. W tym tygodniu opowiem Wam jeden z najpiękniejszych wierszy o miłości. Autorem jest przedstawiciel pokolenia Kolumbów, Tadeusz Gajcy. Był to żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego. Należał też do prawdziwych polskich narodowców, udzielał się Konfederacji Narodu, czyli odważnej i bezkompromisowej odnogi ONR - "Falangi". Zginął w wysadzonej przez Niemców kamienicy szesnastego dnia walk Powstania Warszawskiego. W chwili śmierci ukończone miał zaledwie 22 lata. Korci mnie, by napisać krótki felieton o Powstaniu Warszawskim, ale wstrzymam się z tym na razie. Nie chcę przykrywać przepięknego erotyka pisaniną nie na temat. Wiersz jest wybitny. Zachodzę w głowę, skąd tak młody człowiek tak dużo wiedział i tak dużo zauważał w temacie miłości zmysłowej. Podejrzewam, że Kolumbowie żyli cały czas ze świadomością, że dla nich każda miłość może być "bez jutra" i rwali te młode pęki róż z wielką pasją i zachłannością. Szkoda, ogromna szkoda... I Gajcego... i Baczyńskiego... i dziesiątek tysięcy innych przedwcześnie przerwanych w koszmarze Powstania nici ludzkich istnień. Zostały wiersze.

Komentarze

12
Dodajesz komentarz jako:
CM
Chris Man3 lata temu

Oryginalne zjednoczenie słów. Aż miło posłuchać. Pozdrawiam.

TK
teresa kowalska3 lata temu

Piękne słowa, które poruszają serce. Nie sposób się nie zadumać, nie sposób nie poczuć żalu ,że komuś takiemu nie było dane żyć i przelewać na papier tak poruszających strof. Wielka strata, że takim geniuszom pozwolono na walkę. Ich należało chronić za wszelką cenę w miejscach bezpiecznych. Ginęły wielkie talenty. Jakże zubożyło to Polskę. Oni ginęli i dlatego mogły wypłynąć te wszystkie miernoty pozbawione honoru, wiedzy, talentu ale i moralności i polskości. Co prawda już nikt tych ich wypocin nie bierze do ręki ale jakiż demoralizujący wpływ mieli na Polską kulturę. Niektórzy z nich jak komunistka Szymborska wyróżniona została przez komunistyczną międzynarodówkę nagrodą Nobla. Biedny Nobel tego nie mógł przewidzieć.

?
Użytkownik usunięty3 lata temu

A ja dygresyjnie i pozatematycznie... patrząc na tło... Bydgoszcz?

PK
Paweł Kaczor3 lata temu

Aha, nie podziękowałem: DZIĘKUJĘ! :)

PK
Paweł Kaczor3 lata temu

Trudny wiersz i taki niedzisiejszy (w dobrym znaczeniu), jest w nim i konkret i ulotnośc, i krew i obłok. Szorstki i gorzki. Jakich dobrych ludzi nam zabrano. Gdy słyszę o reparacjach to zawsze myślę nie o spalonych i zniszczonych rzeczach materialnych, to się da odbudować, ale właśnie o tym , co nie powstało. O tych wierszach, piosenkach, wynalazkach, których ci młodzi ludzie nie mieli szans stworzyć.

MM
Mark Mal3 lata temu

Ten wiersz odkrywa nam nowy świat połączeń i kontrastów słownych, które przenoszą nasza wyobraźnię na nowe wyżyny, co daje wypoczynek mózgowi, zajmującemu się na co dzień zwykłymi, szarymi, powtarzającymi się zbiegami wydarzeń. Jakże rzadko obecnie słyszy się poezję, która koi nerwy. / Dziękuję za pomysł wprowadzenia tego "przerywnika" w naszą monotonię codzienności.

PG
Perkins Gertruda3 lata temu

W Powstaniu Warszawskim walczył na Starym Mieście w grupie szturmowo-wypadowej porucznika Jerzego Bondorowskiego, ps. Ryszard. 16 sierpnia 1944 r. wraz z innym poetą Zdzisławem Stroińskim został przysypany zwałami gruzu w wysadzonej przez Niemców kamienicy przy ulicy Przejazd. Tak, obok programowej niemieckiej i sowieckiej eksterminacji, znikały nasze polskie elity, podmienione później przez ubecki motłoch. Kulturowa ciągłość pokoleniowa została przerwana i dlatego taki obecnie tragiczny obraz Polski.