BanBye

Dzieje się!!! Streaming i AI!!! :)

Au
Audio i muzyka.

10 Widzów

184 wyświetleń · 4 tyg. temu

Noooo... dzieje się! :) Razem z głośnikiem dali mi w Media Expert 3 miesiące darmowego Spotify. Dlaczego nie spróbować? Dotychczas broniłem się przed streamingiem rękami i nogami na rzecz plików stacjonarnych i zdania nie zmienię. Ale... mamy XXIw. i po cholerę mam kopać się z koniem? Jest jak jest. Takie czasy. Skoro korzystam z Netflixa to czemu nie ze Spotify? Dotychczas nie znalazłem streamera, który by zagrał ten sam plik w porównaniu do odtwarzanego z SSD przynajmniej na tym samym poziomie... już nie mówię, żeby zagrał lepiej, jestem bowiem człowiekiem litościwym. ;) Jednak tu mamy do czynienia z systemem czysto rozrywkowym - do salonu. Rozbieranie włosa na czworo niech przeprowadza system główny. Tu ma po prostu grać i być miło. I kurka - gra! Spotify teraz nadaje już w jakości CD (tylko trzeba zaznaczyć w opcjach), więc spoko. Zła wiadomość jest taka, że mój streamer coś w Polsce nie chce działać (albo nie umiem go skonfigurować) zaś dobra wiadomość jest taka, że nie potrzeba w ogóle streamera do streamingu. :) Sygnał idzie z komputera do DDC>>>DAC>>>wzmacniacza>>>głośników a sterować można z telefonu czy tableta. Żeby już totalnie zanurzyć się w nowoczesności - utwór z filmiku stworzyła w całości sztuczna inteligencja. Nie ma takiej piosenkarki Badi Moss. Nikt taki nie istnieje. To wszystko powstało w komputerze wygenerowane przez AI. Piosenka, piosenkarka - wszystko sztuczne. Takie czasy... System: Mini PC Acemagic zaadaptowany na streamer (to to małe srebrne wielkości paczki fajek po lewej) DDC: Musical Fidelity V-Link DAC: MHDT Lab Havana (chipy Burr Brown z lat 80-tych ub. wieku wymienione na K-Grade Japan i lampa Bendix z 1962r. znana jako Commie Smasher! :) Wielka rzadkość! Wtedy ta lampa kosztowała krocie i była używana w układach logicznych naprowadzania rakiet atomowych prosto na łeb Sowietów! :) Wzmacniacz: Fosi ZA-3 po prawej z pomarańczową gałką (nie mogę przestać się zachwycać, jak fajnie gra maleńki Chinol za 130€(!!!) ) Głośniki: Sonus Faber Concertino I Gen z początku lat 90-tych ubiegłego stulecia (najsłabszy element tego systemu, ale żona mi nie pozwala ich sprzedać) Okablowanie: USB: jakiś chiński no name od drukarki, Digital Coax: Canare, Interkonekt analogowy RCA: Monster Cable Interlink 400, Głośnikowe: Monster Cable Bi-Wire.

Komentarze

3
Dodajesz komentarz jako:
MF
Magenta Fanka4 tyg. temu

Kto to śpewa? Akurat na hiszpańskich wykonawcach się nie znam. Proszę o info